Kościerskie kino Remus obchodzi 10. urodziny. Przed dziesięcioma laty nie brakowało osób, które nie wróżyły powodzenia tej kulturalnej placówce. Ta jednak ma się bardzo dobrze, a najlepszym dowodem na to, że uruchomienie kina w takim mieście, jak Kościerzyna, było strzałem w dziesiątkę jest fakt, że do tej pory odwiedziło je około 800 tysięcy osób.
Przypomnijmy, że kino Remus rozpoczęło swoją kulturalną działalność w momencie, gdy oddawano do użytku zmodernizowaną Salę im. Lubomira Szopińskiego, w której się mieści. Od tego momentu minęło już 10 lat i wszystko wskazuje na to, że kolejne jubileusze przed nami.
Sceptyków nie brakowało
Kino Remus od dekady jest jednym ze stałych elementów kulturalnego krajobrazu Kościerzyny, a także całego powiatu kościerskiego. Można w nim obejrzeć nie tylko największe filmowe hity, ale również zobaczyć spektakle teatralne, popisy najlepszych, polskich kabareciarzy, a także uczestniczyć w koncertach.
Trzeba jednak pamiętać, że nie wszyscy mieszkańcy Kościerzyny wróżyli temu projektowi świetlaną przyszłość. Główne argumenty, jakie można było wówczas usłyszeć to takie, że w tak małym mieście jak Kościerzyna uruchomienie kina jest stratą pieniędzy. Dlaczego? Dlatego, że konkurencja z filmami na dvd, internetem itp. jest na tyle duża, że kino przegra z kretesem wyścig o widza, który to, aby obejrzeć film, będzie musiał zapłacić za bilet. Ten czarny scenariusz się na szczęście nie sprawdził i najprawdopodobniej się nie sprawdzi. Pomimo tego, że dzisiaj, konkurencja wcale nie jest mniejsza, a może nawet i większa, bo spora część miłośników dobrego filmu korzysta z różnych platform internetowych serwujących serialowe i filmowe hity np. Netflix, zainteresowanie wizytą w kinie wcale nie maleje.
Oferta dopasowana do widza
Gdy kino Remus obchodziło jubileusz 5-lecia swojej działalności, z jego oferty skorzystało około 400 tysięcy osób. Po kolejnych pięciu latach funkcjonowania tej instytucji, ta liczba nie zmalała.
- W okresie 10 lat działalności, z kina skorzystało około 800 tysięcy osób. Na taką liczbę składają się oczywiście nie tylko projekcje filmów, ale również organizowane przez nas spektakle teatralne, kabarety, a także koncerty. Dodam, że z naszej oferty korzystają nie tylko indywidualne osoby, ale też grupy zorganizowane. Korzystając więc z okazji chciałabym wszystkim podziękować za to, że są z nami – mówi Jolanta Sutor, szefowa kościerskiego kina Remus.
Jak dodaje Jolanta Sutor, oferta filmów, a także innych imprez kulturalnych, jest przyjmowana przez mieszkańców z dużym entuzjazmem. Jak się okazuje, spośród wszystkich filmów, jakie można było obejrzeć w minionych latach w kościerskim kinie, największym zainteresowaniem cieszyły się rodzime produkcje. A świadczą o tym konkretne dane. Prawdziwym liderem jest film „Kler”, który obejrzało ponad 5300 widzów. Podobną widownię zgromadziła „Planeta singli”. Z kolei ponad 4 tysięczną frekwencją mogą się poszczycić takie tytuły jak: „Polityka”, „Botoks””, a tylko nieco mniejszą „Listy do M.”. Oferta kina trafia również w gusta najmłodszej widowni. „Krainę lodu” obejrzało około 5 tysięcy młodych miłośników kina, a takie tytuły jak „Król lew” i „Psi Patrol Film” widziało około 3 tysięcy widzów.
Pandemia, urodziny i wielcy artyści
Szefostwo kina nie ukrywa, że ostatnie dwa lata nie należały do najłatwiejszych, co było oczywiście związane z pandemią koronawirusa i ograniczeniami z niej wynikającymi.
- Lata 2018-19 były najlepszymi w naszej historii. Rok 2019 zamknęliśmy liczbą 80 tysięcy widzów. Natomiast rok 2020 zapowiadał się również bardzo dobrze, bo w styczniu z naszej oferty skorzystało 11 tysięcy osób. Podobnie było w lutym, ale niestety w marcu wszystko uległo zmianie z powodu koronawirusa. W rezultacie, cały rok 2020 zakończył się liczbą 27 tysięcy widzów, a ten rok będzie porównywalny – dodaje Jolanta Sutor.
Dodajmy, że z okazji swojego jubileuszu kino Remus przygotowało niespodzianki. W miniony piątek (10 grudnia ) odbyło się przedstawienie teatralne dla dzieci „Bałwanek Tiko i Królowa Fruncja”. Najmłodsi widzowie po spektaklu mogli zrobić sobie zdjęcie z aktorami, a także otrzymali balony i słodkości.
- Nie wyobrażam sobie naszego miasta bez kina. A właściwie to moje dziecko sobie tego nie wyobraża. W normalnych czasach, przed covidem, praktycznie raz w miesiącu chodziłam z nim do kina. To był zawsze świetnie spędzony czas – powiedziała nam pani Katarzyna, mama 6-letniego Kuby.
Z kolei na sobotę i niedzielę zaplanowano pokaz filmu „Cruella. Ponadto w niedzielę, na scenie kościerskiego kina wystąpi Abelard Giza.
Warto na koniec podkreślić, że dzięki instytucji, która jest głównym „bohaterem” niniejszego artykułu, mieszkańcy powiatu kościerskiego mają możliwość obcowania z tzw. kulturą wysoką. Na scenie kościerskiego kina występowali bowiem ze swoim repertuarem tacy artyści jak – Krzysztof Krawczyk, Stanisława Celińska, Edyta Geppert, Urszula, Marek Torzewski czy Zbigniew Wodecki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze