Reklama

KS Skorzewo i Wierzyca wygrywają, a Santana notuje porażkę u siebie

Dwa zwycięstwa, jedna porażka i remis – to bilans zespołów z powiatu kościerskiego, które mają za sobą siódmą kolejkę spotkań w A klasie.

Najsłabszy występ ma za sobą Santana Wielki Klincz, która przed własną publicznością walczyła o punkty z Czarnymi Piece. Gospodarze w pierwszym kwadransie gry dominowali na boisku, czego dowodem były liczne akcje prowadzone lewą stroną boiska. Doskonałe okazje do zdobycia bramki miał Piotr Malek, ale do tego, by ostatecznie futbolówka zatrzepotała w siatce rywali, zabrakło przysłowiowego szczęścia. Niestety, w tym przypadku sprawdziło się stare, piłkarskie porzekadło, które mówi o tym, że niewykorzystane okazje lubią się mścić. Tak też było w przypadku Santany. W 31 min. zespół gości przeprowadził z pozoru niegroźną sytuację, po której padła pierwsza bramka. Piłkarze Santany za wszelką cenę chcieli doprowadzić do remisu jeszcze przed zejściem do szatni i ta sztuka ostatecznie im się udała. W 45 min. wyrównującą bramkę zdobył Jakub Narloch. W drugiej odsłonie obraz gry się nie zmienił. Obie drużyny miały po kilka okazji do zmiany wyniku, ale tylko przyjezdnym udało się zaliczyć udane trafienie. W 80 min. bramkarza miejscowych pokonał Michał Prądzyński.

W zupełnie innych nastrojach swoje spotkanie kończyli zawodnicy Wierzycy Stara Kiszewa. Drużyna Marcina Bronka niesiona zwycięstwem zanotowanym w minionym tygodniu w regionalnym Pucharze Polski, gdzie przeciwnikiem była LKP Nowa Karczma, w ligowym starciu pokonała ekipę Szpaka Skórcz. Mecz odbył się na wyjeździe, ale to drużyna Wierzycy już w 12 min. wyszła na prowadzenie, a autorem bramki był Piotr Rożek. Niestety, odpowiedź gospodarzy nastąpiła dziesięć minut później i było 1:1. W pierwszych 45 minutach zawodów żadnej z drużyn nie udało się już zanotować celnego trafienia. W drugiej części, spotkanie zdecydowanie się ożywiło. Podopieczni Marcina Bronka w 63 i 65 minucie gry umieszczali piłkę w bramce rywali, a czynili to Bartłomiej Biber i Łukasz Regliński. Z kolei gospodarze odpowiedzieli bramką w 72 minucie. Mimo jednobramkowej przewagi Wierzyca nie zamierzała ustępować pola przeciwnikowi. Jej piłkarze grali ofensywnie, a na efekty nie trzeba było zbyt długo czekać. W 74 minucie bramkę strzelił Przemysław Pałasz, a w 88 min. wynik spotkania na 5:2 dla Starej Kiszewy ustalił Dmytro Khanaichuk.

Reklama

Taki sam wynik padł w meczu pomiędzy KS Skorzewo, a Wdą Czarna Woda, który był rozgrywany na boisku w Skorzewie. Spotkanie znakomicie rozpoczęli przyjezdni, którzy po kwadransie prowadzili 1:0. Miejscowi, za sprawą Kamila Zielińskiego doprowadzili do remisu tuż przed przerwą. Po zmianie stron, spotkanie nabrało tempa, a zdominowali je całkowicie zawodnicy ze Skorzewa. Już na początku drugiej części Kacper Krauze dał prowadzenie swojej drużynie. Ostatnie pół godziny zawodów należało bezapelacyjnie do Tomasza Gostkowskiego, który zaliczył klasycznego hattricka. Zawodnik miejscowej drużyny na listę strzelców wpisywał się kolejno w 66, 68 i 86 minucie. Z kolei goście zdołali zdobyć jeszcze tylko jedną bramkę, która padła w 90 min. Jeśli chodzi o naszą ostatnią drużynę, czyli LKP Nowa Karczma, to w ramach siódmej kolejki rywalizowała ona na własnym terenie z Brdą Rytel. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Dodajmy na koniec, że dzięki wygranym w ostatniej kolejce, KS Skorzewo awansowało na czwarte miejsce w tabeli, natomiast Wierzyca Stara Kiszewa wskoczyła na ósmą pozycję. Z kolei Santana Wielki Klincz zajmuje obecnie dwunastą lokatę, a zespół z Nowej Karczmy jest „czerwoną latarnią”, czyli zamyka tabelę.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości