Kolejną porażkę zanotowały szczypiornistki KS Kościerzyna. W pomorskich derbach I ligi piłki ręcznej kobiet uległy przed własną publicznością Samborowi Tczew, który jest liderem tabeli.
Do pomorskich derbów trener kościerskiej drużyny Dariusz Męczykowski mógł wystawić zaledwie 9 zawodniczek, ponieważ pozostałe borykają się jeszcze z kontuzjami. Podobna sytuacja miała już miejsce w starciu z Arką Gdynia, a teraz się powtórzyła.
Pomimo tego, pierwsza część zawodów była bardzo dobra w wykonaniu kościerskiego zespołu. Gospodynie grały bardzo szybko i nie myliły się w ataku. W efekcie po dziesięciu minutach gry miejscowa drużyna prowadziła 8:5. W pierwszym kwadransie starcia rozgrywanego w Nowej Karczmie, kościerzynianki przede wszystkim bardzo dobrze radziły sobie w defensywie i za sprawą bramkarki wyprowadzały zabójcze kontry. Z kolei rywali miały poważne kłopoty z konstruowaniem akcji. W rezultacie podopieczne Dariusza Męczykowskiego wyszły na prowadzenie 13:9. Z biegiem czasu przyjezdne zaczęły grać zdecydowanie lepiej i zniwelowały przewagę gospodyń do dwóch trafień. Sama końcówka pierwszej odsłony, to okres chaotycznej gry po obu stronach. Zawodniczki obu drużyn popełniały wiele błędów takich jak straty piłek, czy rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Ostatecznie pierwsza część meczu zakończyła się prowadzeniem KS Kościerzyna 19:17.
W drugą połowę zdecydowanie lepiej weszły tczewianki, które za sprawą szybkich kontr doprowadziły do remisu 19:19. Chwilę później, po raz pierwszy w tym meczu wyszły na prowadzenie. Z upływem czasu tylko powiększały swoją przewagę, która w 45 min. wynosiła już sześć trafień (31:25). Mimo wielkich starań, podopiecznym Dariusza Męczykowskiego nie udało się odwrócić losów spotkania, które zakończyło się pewnym zwycięstwem Sambora 39:32.
Szczypiornistki KS Kościerzyna najbliższy mecz rozegrają 12 listopada na wyjeździe. Ich rywalem będzie zespół MMKS Jutrzenka Płock.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze