W środę, 10 marca odbędzie się pogrzeb księdza Gerarda Janikowskiego. Liturgia pogrzebowa odbędzie się w kościele pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Kościerzynie pod przewodnictwem ks. bpa Arkadiusza Okroja.
Przypomnijmy, że ksiądz Gerard Janikiowski zmarł w piątek 5 marca. Był misjonarzem i rekolekcjonistą. W czasie swojej posługi duszpasterskiej wygłosił ponad 70 misji świętych.
Ks. Gerard Janikowski urodził się w czerwcu 1938 roku w Kosobudach w powiecie kościerskim w rodzinie Heleny i Maksymiliana Janikowskich. W roku 1955 wstąpił do Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Pierwsze śluby zakonne złożył w 1957 roku, a śluby wieczyste w roku 1960. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1963 roku w Krakowie z rąk ks. biskupa Karola Wojtyły. Warto podkreślić, że 13 maja 1981 roku, gdy doszło do zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II, był na Placu Świętego Piotra.
W czasie swojej posługi kapłańskiej pracował między innymi w Poznaniu, Złocieńcu, Krakowie, Warszawie oraz Kościerzynie.
- Odszedł od nas członek naszej kapłańskiej wspólnoty, misjonarz rekolekcjonista i Kaszuba, a przede wszystkim ciepły i bardzo dobry człowiek – tak o księdzu Gerardzie Janikowskim mówił podczas mszy św. ks. Antoni Bączkowski, proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Kościerzynie.
Msza święta pogrzebowa pod przewodnictwem ks. bpa Arkadiusza Okroja odbędzie się w środę 10 marca w kościele Zmartwychwstania Pańskiego w Kościerzynie. Początek liturgii o godz. 12. Po zakończonej mszy świętej odbędzie się odprowadzenie zmarłego do grobowca Zmartwychwstańców. Różaniec w intencji księdza Gerarda Janikowskiego jest odmawiany codzienne o godz. 19 w kościele Zmartwychwstania Pańskiego w Kościerzynie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kosobudy, to powiat chojnicki...
Racja, myślałem o pow. chojnickim, a mimo to napisałem o kościerskim. Dziękuję za zwrócenie uwagi
Wspaniały Ksiądz, najcudowniejszy proboszcz mojego dzieciństwa. Za czasów religii w salce pod kościołem :) Grał z nami w ping- ponga i częstował tabaką :)
Był też dobrym spowiednikiem, a zwłaszcza kaznodzieją. Pochodziła ze ZBrus, jak moi przodkowie.
Pamiętam jak potrafił ruszać uszami na rekolekcjach ;) Spoko ksiądz.
Kosobudy, to powiat chojnicki...
Racja, myślałem o pow. chojnickim, a mimo to napisałem o kościerskim. Dziękuję za zwrócenie uwagi
Wspaniały Ksiądz, najcudowniejszy proboszcz mojego dzieciństwa. Za czasów religii w salce pod kościołem :) Grał z nami w ping- ponga i częstował tabaką :)