Reklama

Ks. Czesław Las: Każde życie jest darem i mamy robić wszystko, by je szanować

Miniona niedziela była w polskich kościołach wyjątkowa. Po raz pierwszy parafianie skorzystali z dyspensy, która zwalniała ich z obowiązku uczestniczenia w niedzielnych nabożeństwach. W większości świątyń była tylko garstka osób. Oznaczało to, że parafianie dostosowali się do poleceń rządowych i diecezjalnych wynikających z sytuacji związanej z koronawirusem. Tak było też w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie. Ks. Czesław Las, proboszcz tej parafii, podzielił się z nami swoimi opiniami, refleksjami i przemyśleniami związanymi z wyjątkową sytuacją. Przekazał nam też specjalne przesłanie.

Internet okazał się zbawienny 

Jesteśmy posłuszni zaleceniom, które przychodzą z rządu i tego co przychodzi do nas drogą internetową z naszej diecezji. Będziemy to wdrażać w nasze życie. Jesteśmy po pierwszej takiej  niedzieli, której jeszcze nigdy nie było w Polsce. Mieliśmy sześć mszy świętych, na których w kościele było zaledwie 200 osób. To znaczy, że jesteśmy posłuszni. Drogą internetową poprzez Facebooka, prosiliśmy parafian, żeby skorzystali z dyspensy, która została im dana. Parafia jest jak rodzina, zwłaszcza na Kaszubach ludzie są bardzo przywiązani  do swojej parafii. Dlatego też chcą wiedzieć, co dzieje się w niej dzieje, a droga internetowa im to umożliwia. Te wszystkie wspomniane już niedzielne msze św. transmitowaliśmy przez Facebooka. Bardzo dużo ludzi z tego udogodnienia skorzystało. Z naszej parafii też. W dobie Internetu jego rola okazała się zbawienna akurat w tym przypadku. 

Reklama

Śluby, chrzty i pogrzeby 

Na razie dwa czy trzy chrzty zostały przeniesione na dalszy termin. Wiadomo, że jest to uroczystość rodzinna, na którą się zaprasza, a wiadomo, że restauracje i bary są nieczynne. Więc można to przesunąć nieco w czasie. Co się tyczy ślubów, to pierwszy mamy zaplanowany na czerwiec, ale nie wiemy jak to będzie. Czekamy na odzew młodych, bo to oni są gospodarzami. W istniejącej teraz sytuacji, nie mieliśmy jeszcze pogrzebów. Jeżeli będą, to udział będzie brała najbliższa rodzina. 

Reklama

Czego może nas nauczyć wyjątkowa sytuacja?

W takiej sytuacji jaką mamy teraz ludzie potrafią się zdyscyplinować. Nie jest to proste ani łatwe, ale to zależy od indywidualnego człowieka. Ale z drugiej strony jak patrzymy przez takie wydarzenia, widzimy, że życie ludzkie jest bardzo kruche. Jak mówi nas poeta Adam Mickiewicz „Przed Twoim obliczem jest prochem i niczem”. Teraz przez ten maleńki wirus człowiek to sobie uświadamia. Prawda, że jesteśmy tacy słabi, ale z drugiej strony dzięki naszej wierze jesteśmy wielcy, bo wiara prowadzi nas nieco dalej niż do tylko do śmierci. Dlatego też wiara daje nam nadzieję.  

Reklama

Czas Wielkiego Postu

Jesteśmy w czasie Wielkiego Postu, gdzie są rekolekcje organizowane, przynajmniej były, przez wspólnoty parafialne. W tym roku są odwoływane. Dotyczy to też rekolekcji wielkopostnych, nabożeństw drogi krzyżowej i gorzkich żali. Jesteśmy zachęcani do tego, żeby sami je przeżywać. 

Dzisiejszemu człowiekowi trudno jest samemu się zatrzymać. Napędzony i zaganiany. Jest mu z tym źle. Jeżeli człowiek wejdzie do swojego wnętrza i porozmawia z samym sobą, to będzie widział jakie wartości są najcenniejsze, co jest ważne: miłość bliźniego, miłość Pana Boga, wspólnota, solidarność, dobre serce, które każdy człowiek posiada od swojego urodzenia.

Reklama

W czasie Wielkiego Postu gdzie zawsze przygotowujemy się do Świąt Zmartwychwstania, także to Zmartwychwstanie wypływa jeszcze może mocniej i głębiej. To radosne Alleluja – Chrystus

Zmartwychwstał. I my też jesteśmy powołani do Zmartwychwstania, do chwały. I to jest ta ludzka nadzieja. Zwiastuje zwycięstwo Jezusa Chrystusa nad złem, nad cierpieniem. Jest taka piękna pieśń wielkopostna, która nam to wszystko uświadamia – „W krzyżu cierpienie”. 

Przez tę sytuację, która ma teraz miejsce, niektórzy cierpią, niektórzy bardzo, nawet poprzez lęk i stres. To też jest cierpienie i niepewność. I ten krzyż jest obecny w życiu człowieka, był i będzie. We wspomnianej już pieśni „W krzyżu cierpienie” śpiewamy również „w krzyżu miłości nauka”, czyli poprzez krzyż, poprzez cierpienie uczymy się miłości. Człowiek uświadamia sobie, że nie jest wszechmogący, ale że jest powołany do miłości, do radości, do budowania wspólnoty. Tam możemy się dużo nauczyć i tym przesłaniem żyć.

Reklama

Ważne są dobre uczynki 

W kontekście wiary, każde życie ma wielki sens i każde życie jest łaską, i każde życie jest darem, a my mamy robić wszystko, aby je szanować, pogłębiać, umacniać i wyciągać to co najpiękniejsze – te wartości, które są nieprzemijające: dobro, sprawiedliwość, miłość. Aby w naszym życiu codziennym było jak najwięcej dobrych uczynków zwłaszcza w istniejącej sytuacji. W tej chwili może jesteśmy trochę ograniczeni w kontaktach osobistych, ale możemy za ludzi się modlić. To też jest dobry uczynek. 

Reklama

Przesłanie                  

Chciałbym tę rozmowę, jako proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego, zakończyć przesłaniem: w Miłosierdziu Bożym cała nasza nadzieja i ratunek. „Bóg jest Miłością i Miłosierdziem” przypomniała światu siostra Faustyna, a św. Jan Paweł II wołał „Bądźcie Apostołami Bożego Miłosierdzia”. Powtarzajmy i wołajmy dla spokoju ciała i duszy „Jezu ufam Tobie”.

Dziękujemy za rozmowę

Miejsce zdarzenia mapa Kościerzyna
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości