Reklama

Kościerska Giełda Mam, czyli alternatywa dla tradycyjnych zakupów w sklepach

Ubranka, zabawki, gry, a także wiele innych gadżetów można było nabyć podczas kolejnej odsłony Kościerskiej Giełdy Mam. Wszyscy ci, którzy się wybrali na targowisko miejskie w Kościerzynie, gdzie się odbywała, z pewnością nie wyszli z pustymi rękami. Wielu kupujących przyznało, że w dobie szalejących cen, giełda jest doskonałą alternatywą dla zakupów w tradycyjnych sklepach.

Giełda Mam już na stałe wpisała się w kalendarz imprez organizowanych wiosną oraz jesienią w Kościerzynie. Każdorazowa odsłona tego wydarzenia potwierdza tylko fakt, że mimo upływu czasu, giełda nadal cieszy się ogromny zainteresowaniem nie tylko pań, ale również panów.

- Żona namówiła mnie jakiś czas temu abym się wybrał z nią na giełdę. Początkowo się wahałem, bo byłem przekonany, że to impreza organizowana z myślą o paniach, ale jak się okazało myliłem się. Jak mam czas, to staram się odwiedzać giełdę i zawsze coś znajdę dla mojego sześcioletniego synka. Dzisiaj, na przykład kupiłem fantastyczny samochód i jestem przekonany, że bardzo mu się spodoba – powiedział Andrzej, mieszkaniec Nowej Karczmy.

Reklama

Na giełdzie można zaopatrzyć się nie tylko w ubrania, ale również różnego rodzaju zabawki, gry i wiele innych gadżetów. Jak się okazało, nie brakowało stoisk, na których sprzedawano książki, szczególnie do szkół ponadpodstawowych. Jak mówili kupujący, może nie było ich wiele, ale część z nich miała szczęście, bo udało się kupić kilka podręczników w atrakcyjnej cenie.

Jesienna odsłona giełdy mam w Kościerzynie miała wyjątkowy charakter, ponieważ wielu odwiedzających potraktowało ją jako doskonałą alternatywę zakupu ubrań na zimę w sklepach, gdzie ceny z powodu szalejącej drożyzny poszybowały mocno w górę.

Reklama

- Jakiś tydzień temu byłam w jednym ze sklepów z odzieżą dla młodzieży i oniemiałam, gdy zobaczyłam ceny. Spodnie, dla córki w wieku 15 lat, które zawsze kosztowały w granicach 70-80 zł, teraz kosztują 140 zł. Zdawałam sobie sprawę, że odzież będzie droższa, ale nie myślałam, że ceny skoczą aż tak mocno. A tutaj, na giełdzie w tej samej cenie kupiłam dwie pary, a co najważniejsze podobały się córce, bo była ze mną. Myślę, że spora grupa osób odwiedziła dzisiaj giełdę z takich samych powodów jak ja. Niestety, obawiam się, że wkrótce większość z nas będzie szukać ubrań na targowiskach lub w second handach – powiedziała nam Krystyna z Wąglikowic.

Przypomnijmy, że pomysłodawczynią Kościerskiej Giełdy Mam jest Hanna Put z Kościerzyny. Początkowo organizowano ją w Kościerskim Domu Kultury, a następnie w kościerskiej Sokolni. Inicjatywa spotkała się z tak ogromnym zainteresowaniem, że teraz giełda odbywa się na kościerskim targowisku.

Reklama

- To jest bardzo fajna sprawa, bo można zrobić bardzo dobre zakupy w niewygórowanej cenie. Od wielu lat odwiedzam giełdę zarówno w Kościerzynie, jak i w Kartuzach - stwierdziła Anna z Kościerzyny.

Podczas kościerskiej Giełdy Mam swoją ofertę prezentują nie tylko mamy, ale również ich pociechy, które jak się okazuje, towarzyszą im już od dłuższego czasu i także uczą się przedsiębiorczości sprzedając swoje ubrania oraz zabawki..

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości