W piątkowe popołudnie służby otrzymały zgłoszenie od mieszkańców Osiedla Tysiąclecia w Kościerzynie o tym, że na jednym z balkonów przebywa pies. Zdaniem zgłaszających, zwierzę znajdowało się na balkonie przez dłuższy czas w upale. Zamkniętego na balkonie czworonoga uwolnili strażacy, policjanci i strażnicy miejscy.
W piątek około godziny 16. dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o uwięzionym psie na balkonie podczas dużego upału. Z uzyskanych przez nas informacji od mieszkańców Osiedla Tysiąclecia w Kościerzynie wynikało, że zwierzę przebywało na balkonie kilka godzin na słońcu, w temperaturze około 30 stopni Celsjusza.
- Na miejsce skierowano policjantów, strażaków oraz straż miejską. Strażacy uwolnili zwierzę z balkonu, a policjanci ustalili okoliczności, w jakich pozostawiono psa na balkonie. Z ich ustaleń wynika, że kobieta musiała pilnie udać się do lekarza ze względu na stan zdrowia. Nie miała z kim zostawić psa, więc pozostawiła go na balkonie. Czworonóg miał przebywać na balkonie około 1,5 godziny - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Jak dodaje, funkcjonariusze nie dopatrzyli się w tym przypadki znamion znęcania się nad zwierzęciem.
Mieszkańcy Osiedla Tysiąclecia dziękują służbom za interwencję. Niemniej, jak podkreślają, od pierwszej ich interwenci w tej sprawie, do podjęcia działań przez służby upłynęło dziewięć godzin.
- Pies przebywał na balkonie od godziny 8. O godzinie 9. podjęliśmy pierwszą interwencję w KTBS w tej sprawie. Dopiero po dziewięciu godzinach działania podjęły służby i uwolniły zwierzę z balkonu. Kobieta pojawiła się w domu dopiero po interwencji strażaków, policjantów i strażników miejskich. To nie był pierwszy raz kiedy pies był zamykany na balkonie - zaznaczają mieszkańcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze