Reklama

Kościerzyna wypowiada wojnę „podrzucaczom” śmieci. Fotopułapki mają złapać sprawców!

Stare meble, zużyte opony, lodówki, pralki i inne odpady wielkogabarytowe zamiast trafić do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych coraz częściej lądują przy miejskich wiatach śmietnikowych. Problem zauważają zarówno mieszkańcy, jak i władze Kościerzyny. Samorząd sięga po fotopułapki, a osoby przyłapane na podrzucaniu odpadów mogą spodziewać się konsekwencji.

Wystarczy przejść się po niektórych kościerskich osiedlach, by zobaczyć, że przy wiatach śmietnikowych pojawiają się stare szafy, kanapy, materace, zużyte opony, lodówki, pralki czy inne duże przedmioty.

Nie powinny tam trafiać. Odpady wielkogabarytowe należy przekazywać do PSZOK-u lub korzystać z przewidzianych w systemie odbioru form ich zagospodarowania. Tymczasem część osób wybiera rozwiązanie zdecydowanie prostsze – zostawia niepotrzebne rzeczy przy wiacie i odchodzi.

Problem w tym, że koszt takiego zachowania ostatecznie może ponosić nie tylko sprawca, ale również pozostali mieszkańcy.

Reklama

Sytuacja jest tym bardziej kontrowersyjna, że odpady często pojawiają się nawet w pobliżu zamkniętych wiat. Trudno więc mówić o przypadkowym pozostawieniu rzeczy w miejscu, którego przeznaczenie jest oczywiste.

– Rzeczywiście jest z tym poważny problem. Z jednej strony nasze miasto pięknieje. Jest coraz więcej zieleni, pojawiają się ławeczki, a przed blokami mamy widok, jak w krajach Trzeciego Świata. Nadal nie brakuje osób, dla których estetyka i ochrona środowiska nie ma znaczenia. Wystarczy właśnie przejść się do lasu, czy odwiedzić niektóre osiedla w naszym mieście – stwierdza pan Marian, mieszkaniec Kościerzyny.

Reklama

Miasto sięga po fotopułapki

Władze Kościerzyny postanowiły zaostrzyć walkę z osobami, które pozbywają się odpadów w niedozwolony sposób. Miasto kupiło fotopułapki. Urządzenia są montowane w miejscach, w których problem z podrzucaniem śmieci jest szczególnie widoczny.

To rozwiązanie ma przede wszystkim pozwolić na ustalenie, kto zostawia odpady. Sama obecność fotopułapki może również działać odstraszająco. Osoba, która do tej pory mogła zakładać, że pozostawienie starej kanapy czy kompletu opon przy wiacie pozostanie anonimowe, musi liczyć się z tym, że jej działanie zostanie zarejestrowane.

Reklama

Burmistrz Kościerzyny Dawid Jereczek podkreśla, że miasto chce przede wszystkim uszczelnić system i doprowadzić do sytuacji, w której za nieodpowiedzialne zachowanie pojedynczych osób nie będą płacili wszyscy mieszkańcy.

– Jeżeli ujawnimy takie procedery, a także osoby, które te odpady podrzucają, będziemy składać odpowiednie zawiadomienia. Chcemy, żeby na terenie miasta było czysto i żeby wszystko odbywało się fair. Mieszkańcy, którzy płacą i segregują odpady, nie powinni ponosić kosztów tych, którzy popełniają ten proceder podrzucania – tłumaczy burmistrz.

Reklama
Dawid JereczekDawid Jereczek

To właśnie kwestia kosztów jest jednym z najważniejszych argumentów samorządu. Jeżeli odpady zostają pozostawione w miejscu, do którego nie powinny trafić, ktoś musi je później usunąć. Ostatecznie takie działania mogą wpływać na funkcjonowanie całego systemu gospodarowania odpadami.

Nawet 5 tys. zł grzywny

Ustalenie sprawcy może oznaczać nie tylko konieczność posprzątania po sobie. W przypadku stwierdzenia wykroczenia osoba odpowiedzialna za nielegalne pozbycie się odpadów może zostać ukarana grzywną sięgającą nawet 5 tys. zł.

Reklama

Miasto zapowiada, że jeżeli monitoring pozwoli ustalić sprawcę, sprawa nie będzie kończyła się na usunięciu pozostawionych przedmiotów.

Dla mieszkańców, którzy regularnie ponoszą opłaty za gospodarowanie odpadami i przestrzegają zasad segregacji, problem jest szczególnie irytujący. Jedna osoba może bowiem w kilka minut pozostawić przy wiacie przedmioty, których późniejsze usunięcie wymaga zaangażowania służb lub firmy zajmującej się odbiorem odpadów.

W tym kontekście fotopułapki mają być nie tylko narzędziem kontroli, ale również sygnałem, że miasto zamierza bardziej zdecydowanie reagować na takie przypadki.

Reklama

Problem ze śmieciami był jednym z argumentów za wyjściem z ZGW

Sprawa podrzucania gabarytów nie jest jednak całkowicie nowym problemem. Kwestia organizacji odbioru odpadów była w ostatnich miesiącach jednym z tematów szeroko dyskutowanych w Kościerzynie.

Kilka miesięcy temu Rada Miasta Kościerzyna podjęła decyzję o wystąpieniu ze Związku Gmin Wierzyca. Decyzję poprzedziła specjalistyczna analiza dotycząca funkcjonowania systemu.

Podczas dyskusji burmistrz Dawid Jereczek wielokrotnie wskazywał na problemy, z jakimi – jego zdaniem – mieszkańcy mieli spotykać się w związku z funkcjonowaniem systemu. Jednym z poruszanych tematów były właśnie odpady wielkogabarytowe.

Reklama
– Mieszkańcy mają kłopot w kontakcie z ZGW, np. w kwestii dokonywania korekt itp. Z mojego punktu widzenia, dotychczasowa obecność w ZGW, to przede wszystkim kompletny brak elastyczności ze strony związku. Chodzi m.in. o odbiór tekstyliów, odpadów wielkogabarytowych w takich miejscach, które będą bliżej naszych mieszkańców. My sami zorganizowaliśmy taką zbiórkę, która kosztowała około 4,5 tys. zł. Związek proponował koszt rzędu kilkuset tysięcy zł. (…) – argumentował na sesji Dawid Jereczek.
Dawid JereczekDawid Jereczek

Burmistrz wskazywał również na kwestię kampanii edukacyjnych oraz funkcjonowania PSZOK-u. W jego ocenie potrzebne były m.in. działania informacyjne skierowane do mieszkańców oraz wydłużenie godzin pracy punktu ze względu na pojawiające się kolejki.

Reklama

Władze miasta podkreślają, że celem działań nie jest karanie mieszkańców, którzy popełniają błędy, ale przede wszystkim eliminowanie świadomego procederu. Szczególnie chodzi o osoby, które – zamiast skorzystać z legalnych możliwości pozbycia się odpadów – wybierają najtańsze dla siebie rozwiązanie, przerzucając konsekwencje na innych.

Czy fotopułapki to dobre rozwiązanie?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    alfa - niezalogowany 2026-08-25 12:00:46

    No i potem pojawią się ogłoszenia : prosimy o pomoc w rozpoznaniu osoby na zdjęciu ( czapka z daszkiem w kolorze czarnym, kurtka z kapturem, spodnie i czarne trampki ) ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości