Niemal 10 tysięcy złotych z gminnej kasy chciał wyłudzić GKS "Gmina Kościerzyna" w Łubianie. Sekcja bokserska w jednym miesiącu miała uczestniczyć w 13 zawodach, przejechać ponad 8 tysięcy kilometrów po całej Polsce. Miała, gdyż bokserzy nie uczestniczyli w żadnym z tych sparingów. Nie jest to jednak jedyny przypadek wyłudzenia gminnej dotacji. W jednej ze spraw zapadł już nawet wyrok skazujący.
W 2012 roku GKS "Gmina Kościerzyna" z gminnego budżetu otrzymał, w ramach dotacji na rozwój sportu, 130 tysięcy złotych. Po złożeniu rozliczenia do urzędu, kilka z przedłożonych faktur nie kwalifikowało się do zaakceptowania. Głównie dotyczyło to faktur za transport klubu Ceramik i sekcji bokserskiej.
Największe podejrzenie u urzędników wzbudziła jedna z faktur, która opiewała na kwotę 9 996 zł, z czego dofinansowanie miało wynosić 9 216 zł. Jak wynikało z dokumentacji, w listopadzie 2012 roku zawodnicy mieli pokonać 8 330 km po całej Polsce występując na 13 turniejach, między innymi w Bydgoszczy, Toruniu, Grudziądzu, Lublinie, Lubinie, Tczewie, Sokółce, Gliwicach, Szczecinie, Łodzi, Koninie, Poznaniu. Jak się jednak później okazało, zawodnicy wpisani na listach startowych, w ogóle nie brali udziału w tych zawodach.
Po rozmowie z prezesem sekcji bokserskiej Małgorzatą Uchman oraz wiceprezesem Sylwestrem Napientkiem, pieniądze zostały zwrócone do gminy Kościerzyna.
Gmina skierowała sprawę do prokuratury. Jednak mimo podjętych wielu prób, nie udało nam się uzyskać informacji, na jakim etapie jest prowadzone przez nią postępowanie.
"Nowe stroje dla zawodników Kornera, których nikt nie widział"
Nie jest to jednak jedyny taki przypadek w gminie Kościerzyna. Do podobnego incydentu doszło przed dwoma laty w Towarzystwie Kultury Fizycznej "Korner". Na konto klubu, który działał w ramach GKS "Gmina Kościerzyna", z puli 250 tysięcy złotych, która została rozdysponowana na wszystkie kluby, trafiło wówczas około 20 tysięcy złotych.
Z przedstawionego gminie sprawozdania wynikało, że środki te zostały przeznaczone w głównej mierze na nowe stroje dla 12 zawodników. Do dokumentacji dołączono nawet oświadczenia podpisane przez młodych piłkarzy o ich odbiorze. Nadal jednak prezentowali oni barwy klubu w starych ubraniach i zwracali się do urzędu po raz kolejny o dofinansowanie zakupu nowych strojów. To wzbudziło wątpliwość władz gminy w prawdziwość rozdysponowania dotacji właśnie na zakup między innymi butów, getrów, dresów, czy rękawic bramkarskich.
W toku śledztwa udało się ustalić, że podpisy zostały sfałszowane przez ówczesnego wiceprezesa klubu. Został za to skazany prawomocnym wyrokiem sądu w maju ubiegłego roku.
- Mirosław H. został skazany wyrokiem z dnia 14 maja 2013 roku za 12 przestępstw z art. 270 par. 1 kodeksu karnego - podrobienie podpisów, na karę trzech tysięcy złotych grzywny. Wyrok uprawomocnił się w dniu 22 maja 2013 roku. Obciążono go też kosztami postępowania - potwierdza rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku, Tomasz Adamski.
Mirosław H. został odwołany z zarządu klubu. Co ciekawe, teraz pełni on funkcję wiceprezesa zarządu Gminnego Klubu Sportowego "Gmina Kościerzyna" w Łubianie, który próbował rozliczyć dotację fakturą na koszty, które nie zostały w rzeczywistości poniesione.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze