Reklama

Kościerzyna. Spotkanie informacyjne dotyczące kościerskiej obwodnicy

Budowa kościerskiej obwodnicy ma się rozpocząć we wrześniu i trwać około dwóch lat. Koszt inwestycji został wstępnie oszacowany na 164.000.000 zł. Aktualnie wprowadzane są ostatnie poprawki do projektu budowlanego. Na spotkaniu informacyjnym dla mieszkańców przedstawiono aktualne plany obwodnicy.

Nowo powstająca droga ma ominąć miasto od południa, rozpoczynając się przy wjeździe do miasta od strony Chojnic i Bytowa, i z powrotem łączyć z drogą krajową nr 20 przed Kościerską Hutą. Długość obwodnicy będzie wynosiła 7,6 km, a w jej skład wejdą cztery węzły: "Kościerzyna Zachód", "Kościerzyna Południe", "Kościerzyna Wschód" i "Wieżyca". W jej ramach, w pobliżu węzła "Wieżyca" mają zostać także rozmieszczone ekrany dźwiękochłonne.

Droga ma zostać zbudowana w tak zwanym przekroju 2+1 pasowym, czyli takim, który składa się naprzemiennie w jeden lub dwa pasy ruchu w tym samym kierunku, co ma zredukować liczbę wypadków będących konsekwencją nieprawidłowego wyprzedzania.

- Jeśli chodzi o natężenie ruchu, to będzie się ono wahać od około 8.000 pojazdów w obu kierunkach w roku 2040, do 16.000-17.000 w rejonie węzła "Kościerzyna Zachód". Gdyby obwodnica nie powstała to te wszystkie pojazdy przejeżdżałyby przez centrum Kościerzyny. Nowa droga pozwoli wyprowadzić ten najbardziej uciążliwy ruch tranzytowy. Są to kierowcy ciężkich pojazdów którym się spieszy, gdy powstanie obwodnica to komfortowo będą mogli przejechać wokół miasta - mówi przedstawiciel firmy Transprojekt.

Część mieszkańców interesowało, dlaczego nowo powstająca droga nie jest połączona z dworcem PKP.

- W czerwcu bodajże ma zostać oddana do użytku kolej metropolitalna, ja tak patrząc na te projekty, nie widzę możliwości bezpośredniego dojazdu do dworca. Wszystkie pojazdy poruszające się w jego kierunku tak, czy siak będą musiały się przebijać przez centrum - pyta jeden z mieszkańców.

- My w ramach obwodnicy nie rozwiązywaliśmy dojazdów do dworca w Kościerzynie. Dojazd taki, jaki był jest zapewniony, natomiast jeśli pojawi się inwestycja pod nazwą "Pomorska Kolej Metropolitalna - przedłużenie do Kościerzyny" to wtedy należy tak układ komunikacyjny przemodelować, żeby dojazd zapewnić - tłumacz przedstawiciel wykonawcy.

Swoje uwagi dotyczące projektu obwodnicy Kościerzyny zgłosiła też Alicja Żurawska, starosta powiatu kościerskiego.

- To spotkanie, które się dzisiaj odbywa zostało zorganizowane odrobinę za późno. Ponieważ dość długo samorządy uzgadniały projekt stworzone przez poprzednią firmę. Wówczas zostały one pozytywnie zaakceptowane przez większość, dlaczego nie można było teraz, kiedy wiemy, że wszystko odbywa się w trybie oszczędnościowym, skorzystać z tych dobrych rozwiązań ówczesnego projektu? Ja pozwolę odnieść się do przebudowy drogi powiatowej 2403, ponieważ brak bezpośredniego zjazdu z obwodnicy na drogę powiatową powoduje, że firmy, które są tam zlokalizowane, będą torowały nie tylko obwodnicę, ale i przejazdy na trzech rondach - pyta Alicja Żurawska, starostwa powiatu kościerskiego.

- My jako projektanci jesteśmy ograniczeni pewnymi warunkami zamówienia i w odniesieniu do nich realizujemy ten projekt. Oczywiście lokalizacja niektórych węzłów może się Państwu nie podobać. Natomiast wszystkie węzły, zapewniają pełną wymienność relacji i możliwość wjazdu/wyjazdu ze wszystkich dróg. Tak, jak już mówiłem jesteśmy w końcowym etapie realizacji projektu i nie realizujemy wariantów - mówi przedstawiciel Transprojektu.

Dla byłego burmistrza Kościerzyny, najważniejsze okazały się utrudnienia w dojeździe karetek do szpitala.

- Chyba wszyscy którzy siedzą na tej sali są zwolennikami tego żeby ta obwodnica powstała i to jak najszybciej. Mówiliśmy o utrudnieniach dla ciężkiego transportu, ale ja chciałbym wspomnieć o czymś znacznie ważniejszym, o życiu i zdrowiu ludzkim. Karetki jadące do szpitala specjalistycznego będą miały zdecydowanie dalej i trudniej niż dzisiaj. Będą musiały przejechać przez trzy ronda, nie można się nie zgodzić z projektantem mówiącym, że nic nie będzie utrudnione - apeluje były burmistrz Kościerzyny, Marcin Modrzejewski.

- W razie sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, karetka jako pojazd uprzywilejowany ma możliwość przejazdu w inny sposób. Nie będę mówił jaki to sposób, bo jest on zastrzeżony dla karetek pogotowia. Taki przejazd będzie możliwy - odpowiada projektant.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości