Giełda mam z edycji na edycję cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Podczas sobotniego kiermaszu ubranka, zabawki, czy wózki sprzedawało aż ponad 70 pań. Dopisała także frekwencja wśród kupujących.
Sobotnia giełda odbyła się już po raz szósty. Tym razem miejscem kiermaszu była Szkoła Podstawowa nr 2 w Kościerzynie. W giełdzie wzięło udział ponad 70 pań, co pod względem sprzedających, czyni ją rekordową w porównaniu z poprzednimi edycjami.
Na licznie przybywających kupujących czekały zabawki, wózki, huśtawki oraz ubranka. Początkowo można było zakupić jedynie spodenki czy bluzeczki dla najmłodszych dzieci. Powoli jednak to się zmienia.
- Podczas pierwszych giełd największy asortyment stanowiły małe ubranka. Postanowiłam więc zasugerować, że mile widziane będą też ubranka dla starszych dzieci. Z giełdy na giełdę takich ubranek przybywa i cieszą się one sporym zainteresowaniem - mówi Hanna Put.
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również wózki, nosidełka, czy huśtawki, choć ich ceny zdecydowanie przewyższają kwoty, które należy wydać chociażby za ubranka i maskotki.
- Wiadomo, że za takie przedmioty trzeba zapłacić więcej, ale w sobotę sprzedawały się bardzo dobrze. Można było zauważyć, że za takimi rzeczami rozglądali się kupujący. Sprzedano kilka wózków, spacerówkę, nosidełko. Z giełdy na giełdę poszerzamy asortyment, co czyni nasz kiermasz bardziej interesujący - tłumaczy organizatorka Giełdy mam.
Zarówno sprzedający, jak i kupujący opuścili giełdę zadowoleni. Dla tych, którzy nie mieli okazji wybrać się na kiermasz, mamy dobrą wiadomość. Kolejna giełda mam odbędzie najprawdopodobniej już pod koniec czerwca.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze