Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chłopak nie żyje , wyjasnienia sprawy brak.., w kartuzach podobna sytuacja, monitoring oczywiście tego dnia nie działał..przypadek? ręka rękę myje, kolejny raz udało się zamieść sprawę pod dywan..jednak ludzie pamiętają..
Susze... jak w maju przywitała Nas zima
Dziwne działania kolegów. Widzą jakby tylko jedną stronę tej sprawy. Po pierwsze od wyjścia tragicznie zmarłego z komendy do pierwszych objawów mija prawie doba....co robił w tym czasie? Właśnie tu jest duże prawdopodobieństwo, że sobie coś zrobił, może napił się powtórnie, bo dotarło do niego w co wdepnął, czego się doigrał i np gdzieś się przewrócił, uderzył itd. Niesprawiedliwie z góry osądzać, że pobili go funkcjonariusze. A po drugie i najważniejsze. Nie róbcie z Pana Patryka świętoszka. Przecież jechał pijany, właściwie zalany, zaczął uciekać, mógł pozabijać ludzi. Jestem ciekaw gdzie stałyby te znicze, gdyby np taki zalany wpadł w grupę dzieciaków i je pozabijał? Też wtedy byłoby tylu obrońców? Pomyślcie trochę zanim się wypowiecie. Mógł zabić każdego z nas, albo nasze dzieci, bo miał kaprycho jechać nawalony i jeszcze sobie rajdy urządzał z policją. Policja powinna mieć uprawnienia, a wręcz obowiązek strzelania bez ostrzeżenia do każdego, kto w ten sposób postępuje, bo jak ucieka to znaczy, że jest przestępczą i trzeba przed nim strzec resztę społeczeństwa
Chłopak nie żyje , wyjasnienia sprawy brak.., w kartuzach podobna sytuacja, monitoring oczywiście tego dnia nie działał..przypadek? ręka rękę myje, kolejny raz udało się zamieść sprawę pod dywan..jednak ludzie pamiętają..
Susze... jak w maju przywitała Nas zima
Dziwne działania kolegów. Widzą jakby tylko jedną stronę tej sprawy. Po pierwsze od wyjścia tragicznie zmarłego z komendy do pierwszych objawów mija prawie doba....co robił w tym czasie? Właśnie tu jest duże prawdopodobieństwo, że sobie coś zrobił, może napił się powtórnie, bo dotarło do niego w co wdepnął, czego się doigrał i np gdzieś się przewrócił, uderzył itd. Niesprawiedliwie z góry osądzać, że pobili go funkcjonariusze. A po drugie i najważniejsze. Nie róbcie z Pana Patryka świętoszka. Przecież jechał pijany, właściwie zalany, zaczął uciekać, mógł pozabijać ludzi. Jestem ciekaw gdzie stałyby te znicze, gdyby np taki zalany wpadł w grupę dzieciaków i je pozabijał? Też wtedy byłoby tylu obrońców? Pomyślcie trochę zanim się wypowiecie. Mógł zabić każdego z nas, albo nasze dzieci, bo miał kaprycho jechać nawalony i jeszcze sobie rajdy urządzał z policją. Policja powinna mieć uprawnienia, a wręcz obowiązek strzelania bez ostrzeżenia do każdego, kto w ten sposób postępuje, bo jak ucieka to znaczy, że jest przestępczą i trzeba przed nim strzec resztę społeczeństwa