Na kilkanaście minut "ożyła" jedna ze starych lokomotyw znajdująca się na składowani PKP w Kościerzynie. Ktoś podpalił zmagazynowane wewnątrz pojazdu drewno, a wydobywający się dym z komina stwarzał wrażenie, że nieużytkowany przez lata parowóz "ruszył przed siebie".
W piątek tuż po godzinie 16. kościerscy strażacy otrzymali zgłoszenie, że pali się lokomotywa w Skansenie Parowozowni w Kościerzynie.
- Po przyjeździe na miejsce okazało się, że do pożaru nie doszło w skansenie, a na sąsiednim terenie PKP, gdzie znajdują się stare, nieużytkowane już lokomotywy - informuje rzecznik kościerskiej komendy PSP, mł. bryg. Wiesław Kiedrowicz
Wydobywające się kłęby dymu z komina parowozu sprawiały wrażenie, że lokomotywa jedzie.
Jak udało się ustalić funkcjonariuszom, do pożaru doszło na skutek podpalenia drewna, które ktoś wcześniej zbierał i magazynował w lokomotywie.
Akcja gaszenie pożaru trwała zaledwie kilkanaście minut.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Szkoda że fotek nie ma :(