Reklama

Kościerzyna. Pikietowali w obronie szpitala i połączeń kolejowych. "Nie oddamy szpitala"

Około 100 przeciwników przekształcenia Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie oraz likwidacji kilku połączeń kolejowych biegnących przez miasto spotkało się w piątkowe popołudnie by zamanifestować swoje niezadowolenie wobec szykowanych zmian.

Protestujący zebrali się pod Urzędem Miasta, gdzie wygłosili swoje postulaty i żądania, które spisane przekazali też burmistrzowi Zdzisławowi Czusze i staroście Piotrowi Lizakowskiego. Najważniejszy dotyczył kościerskiego szpitala. Uczestnicy pikiety nie zgadzają się na przekształcenie placówki w spółkę z 50 mln zadłużeniem.

-Chcemy zaprotestować przeciwko ostatnim decyzjom marszałka Mieczysława Struka w sprawie szpitala, jak i połączeń kolejowych. Jesteśmy świadomi, że pan marszałek sprawuje urząd dopiero od 2010 roku. Wcześniej funkcję tę sprawował Jan Kozłowski, który też zarządzał departamentem zdrowia. Myślę, że razem jesteśmy w stanie przekonać marszałka do naszych postulatów i przede wszystkim do ciężkiej, racjonalnej pracy na rzecz przywrócenia połączeń kolejowych i uratowania kościerskiego szpitala - mówił Tomasz Dargacz, jeden z organizatorów protestu.

Pracownicy placówki medycznej walczyli też o swoje prawa, które w ostatnim czasie, ich zdaniem, nie są przestrzegane przez dyrekcję i władze wojewódzkie.

- Wydarzenie, które miało miejsce przed kilkoma dniami, a więc wstrzymanie częściowych wynagrodzeń, jest złamaniem kodeksu pracy. Pracowników, którzy chcą dochodzić swoich praw, straszy się sądem i prokuraturą. Chcemy zainteresować naszym losem władze naszego miasta, by zaczęły działać i rozmawiać w tej sprawie z samorządem wojewódzkim - tłumaczył Andrzej Pufelski, przewodniczący Związków Zawodowych "Solidarność" przy szpitalu w Kościerzynie.

Spod urzędu manifestujący przeszli ulicami miasta na Rynek, co spowodowało chwilowe utrudnienia w ruchu drogowym. Centrum Kościerzyny było ostatnim punktem pikiety. Tam też protestujący mieli okazję zabrać głos i jeszcze raz wygłosić swoje żądania. Wypowiedzi niejednokrotnie były przerywane okrzykami: "Nie oddamy szpitala", "Zwyciężymy".

Wspólnie protestowali mieszkańcy trzech powiatów: kościerskiego, chojnickiego i człuchowskiego.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości