Ponad miesiąc kościerski szpital działa już jako spółka. Choć placówka została oddłużona w dużym stopniu, jej długi i tak oscylują w granicach 50 milionów złotych. Lekiem na złą kondycję finansową ma być sukcesywnie wdrażany program naprawczy. Czy jest on skuteczny? Sprawdzi to niezależna firma.
Przekształcenie szpitala w spółkę, to dopiero połowa sukcesu w drodze do całkowitego oddłużenia placówki. Jak informuje Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, nadal trwają negocjacje z wierzycielami placówki w zakresie warunków spłaty wierzytelności.
Sukcesywnie wdrażany jest też program naprawczy, którego celem jest wyprowadzenie szpitala "na prostą". Powodzenie tego procesu może nastąpić jednak wówczas, gdy założenia ujęte w programie były słuszne i co najważniejsze zostaną prawidłowo wcielone w życie. Między innymi to sprawdzi zewnętrzna firma, którą samorząd wojewódzki wyłonił w drodze przetargu.
- Wyłoniona została firma zewnętrzna, której zadaniem będzie dokonanie analizy funkcjonowania i rozwoju (program naprawczy) oraz nadzór nad procesem wdrożenia programu naprawczego w spółce - podaje rzecznik województwa pomorskiego Ludmiła Jezierska.
Dodajmy, że oficjalnie Szpital Specjalistyczny w Kościerzyna jako spółka działa od 12 lipca. Kapitał zakładowy spółki wynosi 55 milionów złotych, zaś zobowiązania sięgają nieco ponad 50 milionów złotych.
Na jej czele stanął Zbigniew Krzywosiński, który już wcześniej przejął obowiązki dyrektora szpitala.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze