Za sprawą modernizacji sieci ciepłowniczej i głównej przepompowni KOS-EKO od dnia 16 do 29 sierpnia nastąpi przerwa w dostawie ciepła. Z kranów tysięcy Kościerzynian będzie więc przez dwa tygodnie płynąć wyłącznie zimna woda. Robert Fennig zapewnia, że zrobi wszystko, aby prace potrwały jak najkrócej i były jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców.
Tysiące mieszkańców Kościerzyny czeka uciążliwa niespodzianka. Przez dwa ostatnie tygodnie wakacji, we wszystkich mieszkaniach i obiektach użyteczności publicznej, które są klientami spółki miejskiej KOS-EKO, z kranu popłynie tylko zimna woda.
- Musimy w okresie letnim dokonać modernizacji głównej przepompowni, znajdującej się przy ulicy Tetmajera 3. Dodatkowo, przy okazji tego remontu wymieniona zostanie główna linia sieci ciepłowniczej na terenie miasta. Wiemy, że wiąże się to z niedogodnościami dla mieszkańców, jednak jest to jedyny okres, w którym możemy wykonać te konieczne prace. Istnieje szansa, że ciepłej wody nie będzie krócej niż zapowiadane dwa tygodnie, rozmawiam w tej sprawie z wykonawcą - mówi prezes KOS-EKO, Robert Fennig.
Nastroje wśród mieszkańców nie są optymistyczne.
- Mamy XXI wiek, żyjemy w mieście powiatowym. Rozumiem, że można prowadzić prace, ale żeby w środku lata nie było ciepłej wody przez dwa tygodnie? Będziemy musieli z rodziną, jak za starych czasów, podgrzewać wodę w garnkach - mówi jeden z mieszkańców zamieszkujących na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej "Wspólny Dom" w Kościerzynie.
Niestety, jak zapewnia prezes Robert Fennig, nie było innej możliwości przeprowadzenia prac, jak tylko poprzez wyłączenie dostaw ciepła. Mieszkańcom pozostaje więc jedynie uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieję, na jak najszybsze ukończenie prac.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze