Ukradł portfel i myślał, że ujedzie mu to na sucho. Tymczasem tydzień później, podczas imprezy charytatywnej odbywającej się na kościerskim rynku, złodziejaszka na podstawie zdjęcia z monitoringu rozpoznał policjant. Impreza dla kieszonkowca skończyła się w areszcie.
Do kradzieży doszło piątego sierpnia na terenie jednego ze sklepów sieci Biedronka. Łupem złodzieja padł portfel z dokumentami i gotówką.
Pech chciał, że kieszonkowiec kradł pod czujnym okiem kamer monitorujących sklep. Obraz z monitoringu był na tyle dobry, że rozpoznanie sprawcy nie nastręczało żadnych trudności. Wyraźne wydruki z podobizną sprawcy trafiły w ręce policjantów patrolujących miasto.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. Wystarczyło zaledwie siedem dni, by złapać złodzieja, który pojawił się w niedzielę na rynku w Kościerzynie. Żeby było śmieszniej, policjanci zaangażowani w imprezę charytatywną prezentowali właśnie publiczności metody identyfikacji sprawców przestępstw, kiedy jeden z funkcjonariuszy zauważył w tłumie mężczyznę ze zdjęcia.
Zatrzymanym na miejscu sprawcą kradzieży był 35-letni mieszkaniec Kościerzyny. Za kradzież grozi mu do pięciu lat więzienia.
FP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze