Taneczne show, którego nie powstydziłby się żaden taneczny konkurs międzynarodowy, mogliśmy zobaczyć w sobotni wieczór w Kościerzynie. W festiwalu wzięło udział pięć utalentowanych i nagradzanych zespołów prezentując różne techniki i style, jednym słowem tancerze pokazali moc, która udzieliła się zarówno uczestnikom, jak i licznie zgromadzonej widowni.
Za nim halę widowiskowo - sportową opanowali tancerze, odbyły się warsztaty taneczne dla wszystkich chętnych, które poprowadził TITO - finalista pierwszej edycji "You can dance". Rafał Kryla pokazał młodym tancerzom przede wszystkim techniki taneczne hip-hopu i breakdance. Jak przyznał, kościerscy adepci tańca mają duże szanse na osiągnięcie sukcesów w tej dziedzinie.
- Dało się zauważyć bardzo wysoki poziom, więc będzie bardzo fajnie. Potencjał wśród dzieci było widać już podczas rozgrzewki. Było super - mówił Rafał Kryla "TITO".
Warsztaty były jednak tylko rozgrzewką przed wieczornym Wojewódzkim Festiwalem Tańca. Festiwal przyciągnął prawdziwe tłumy, które mogły poczuć moc tańca w wykonaniu pięciu najlepszych zespołów w Polsce. Do Kościerzyny zawitali bowiem tancerze z Opola, którzy w tym roku sięgnęli po Mistrzostwo Europy. Ponadto swoje umiejętności pokazały wielokrotnie nagradzane zespoły z Barlinka, Bydgoszczy oraz Paradise z Karsina i Rytm z Kościerzyny.
- Na Festiwalu Tańca w Kościerzynie mogliśmy zobaczyć pięć fantastycznych zespołów, reprezentujących różne techniki taneczne począwszy od hip-hopu po disco, a nawet inscenizacje taneczne. Było to niesamowite przedsięwzięcie, które dało nam naprawdę wiele. Przede wszystkim taką moc tańca, która była widać w tancerzach, prezentacjach, po tym, że wszyscy wyjechali zadowoleni i szczęśliwi. Ta moc tańca zostanie w nas na bardzo, bardzo długo - mówiła Iwona Laska, choreograf zespołu Paradise.
- Dla nas jako zespołu było ważne przede wszystkim to, że mogliśmy wziąć udział w warsztatach tanecznych, z których część pomysłów będzie mogli wykorzystać do naszej choreografii. Mogliśmy się też spotkać na parkiecie z drużynami, z którymi rywalizujemy na zawodach, a tutaj tej rywalizacji nie było. Widzimy się od innej strony, czerpiemy inspiracje od siebie w innym sposób - dodała.
Impreza w odczuciu wszystkich należała do udanych. Nie tylko tancerze opuszczali Kościerzynę zadowoleni, ale również publika, którą także opanowała moc tańca.
Anna Lehmann współpraca: Anna Dalecka
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze