Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@egismo: I tak właśnie mogą się tłumaczyć nawet "handlarze" :) Przecież codziennie nie załatwiasz spraw w tym rejonie, gdzie w Twoim przypadku samochód z karteczką stoi kilka godzin, a nie kilka dni (i nocy) w tym samym miejscu - to akurat Policja i Straż Miejska może sprawdzić (opis+foto). Handlarze pewnie też by sobie poradzili z tym problemem przestawiając codziennie samochody na inne miejsca :D
Witam , a co jeśli jestem posiadaczem samochodu i własnie chcę go sprzedać i mam kartkę za szybą ale nie stawiam go na tym parkingu na kilka dni lecz zaparkuję na kilka godzin i pójdę w miasto na zakupy a w tzw. międzyczasie straż miejska wystawi mi mandat czy w jakiś inny mnie ukarze ....przecież mam prawo mieć kartkę w moim samochodzie z informacją o sprzedaży a parkować mogę gdzie mi się podoba a tym bardziej na parkingu. Nie mówię o sytuacji że ktoś rzeczywiście wystawia kilka aut na kilka dni ale jak odróżnić handlarzy od kogoś kto akurat ma taką kartkę i właśnie zaparkował tam i poszedł załatwiać sprawy ...
Cieszę się że w końcu ktoś zajął się tym tematem. Od lat takie rzeczy się dzieją właśnie na tym parkingu, co jest bardzo denerwujące. Pozdrawiam i liczę na szybkie i pozytywne wyjaśnienie tej sprawy.
@egismo: I tak właśnie mogą się tłumaczyć nawet "handlarze" :) Przecież codziennie nie załatwiasz spraw w tym rejonie, gdzie w Twoim przypadku samochód z karteczką stoi kilka godzin, a nie kilka dni (i nocy) w tym samym miejscu - to akurat Policja i Straż Miejska może sprawdzić (opis+foto). Handlarze pewnie też by sobie poradzili z tym problemem przestawiając codziennie samochody na inne miejsca :D
Witam , a co jeśli jestem posiadaczem samochodu i własnie chcę go sprzedać i mam kartkę za szybą ale nie stawiam go na tym parkingu na kilka dni lecz zaparkuję na kilka godzin i pójdę w miasto na zakupy a w tzw. międzyczasie straż miejska wystawi mi mandat czy w jakiś inny mnie ukarze ....przecież mam prawo mieć kartkę w moim samochodzie z informacją o sprzedaży a parkować mogę gdzie mi się podoba a tym bardziej na parkingu. Nie mówię o sytuacji że ktoś rzeczywiście wystawia kilka aut na kilka dni ale jak odróżnić handlarzy od kogoś kto akurat ma taką kartkę i właśnie zaparkował tam i poszedł załatwiać sprawy ...
Cieszę się że w końcu ktoś zajął się tym tematem. Od lat takie rzeczy się dzieją właśnie na tym parkingu, co jest bardzo denerwujące. Pozdrawiam i liczę na szybkie i pozytywne wyjaśnienie tej sprawy.