Reklama

Kościerzyna. Miejski parking czy publiczny autohandel?

Od dłuższego czasu na parkingu przy ulicy Wojska Polskiego i Klasztornej stoi kilkanaście samochodów przeznaczonych na sprzedaż. Czy pojazdy te umieszczane są tam przez jedną osobę, czy większa ilość mieszkańców postanowiła uczynić z miejskiego placu małą giełdę samochodową, na chwilę obecną nie wiadomo. Władze bezskutecznie walczą z problemem.

W Kościerzynie brakuje miejsc parkingowych, trudno jest w godzinach szczytu znaleźć wolne miejsce w okolicach centrum miasta. Nie dziwi więc fakt, że mieszkańcy, którzy nie mogą zaparkować swojego pojazdu w miejscu do tego wyznaczonym, nie kryją oburzenia zaistniałą sytuacją.

Sprawa jest znana władzom miasta, jednak w ciągu kilku ostatnich dni nie udało nam się skontaktować z żadną osobą, która zechciałaby podzielić się z nami wiedzą na ten temat. Z informacji urzędników wynika, że walką z tym procederem zajmuje się Straż Miejska w Kościerzynie. Jakimi sposobami się to odbywa niestety nie wiemy, gdyż zastępca komendanta nie zechciał udzielić nam informacji na temat tych działań. Wywnioskować można jedynie, że zastosowane sposoby są nieskuteczne, gdyż samochody te wciąż stoją tam gdzie stały.

Teoretycznie sprytny sprzedawca (sprzedawcy) nie łamie zasad prawa. Zostawia po prostu samochody na miejskim parkingu. Jak wynika z informacji jednego z urzędników parking może być jedynie oznakowany, jako przeznaczony dla określonego typu pojazdu. W uchwałach rady nie ma mowy o zakazie stawiania pojazdów w celach komercyjnych na darmowych miejskich miejscach postojowych.

Postawa taka jest rażącym naruszeniem zasad współżycia społecznego. Celem parkingu nie jest bowiem umożliwianie nieodpłatnego prowadzenia działalności zarobkowej, a danie mieszkańcom możliwości pozostawienia swojego pojazdu na czas przebywania w centrum miasta. Gmina traci na tym podwójnie - po pierwsze nie uzyskuje żadnych opłat za wykorzystywanie terenów publicznych do prowadzenia sprzedaży, a po drugie zyskuje coraz większe grono niezadowolonych mieszkańców.

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2011-08-13 12:18:55

    @egismo: I tak właśnie mogą się tłumaczyć nawet "handlarze" :) Przecież codziennie nie załatwiasz spraw w tym rejonie, gdzie w Twoim przypadku samochód z karteczką stoi kilka godzin, a nie kilka dni (i nocy) w tym samym miejscu - to akurat Policja i Straż Miejska może sprawdzić (opis+foto). Handlarze pewnie też by sobie poradzili z tym problemem przestawiając codziennie samochody na inne miejsca :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    egismo - niezalogowany 2011-08-13 11:49:38

    Witam , a co jeśli jestem posiadaczem samochodu i własnie chcę go sprzedać i mam kartkę za szybą ale nie stawiam go na tym parkingu na kilka dni lecz zaparkuję na kilka godzin i pójdę w miasto na zakupy a w tzw. międzyczasie straż miejska wystawi mi mandat czy w jakiś inny mnie ukarze ....przecież mam prawo mieć kartkę w moim samochodzie z informacją o sprzedaży a parkować mogę gdzie mi się podoba a tym bardziej na parkingu. Nie mówię o sytuacji że ktoś rzeczywiście wystawia kilka aut na kilka dni ale jak odróżnić handlarzy od kogoś kto akurat ma taką kartkę i właśnie zaparkował tam i poszedł załatwiać sprawy ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Black - niezalogowany 2011-08-13 11:16:00

    Cieszę się że w końcu ktoś zajął się tym tematem. Od lat takie rzeczy się dzieją właśnie na tym parkingu, co jest bardzo denerwujące. Pozdrawiam i liczę na szybkie i pozytywne wyjaśnienie tej sprawy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości