O lisicy i jej pięciorgu lisiątek, które urządziły sobie lokum nieopodal bloku przy ul. Heykego w Kościerzynie informowaliśmy pod koniec maja. Wówczas straż miejska chciała podjąć działania mające na celu odłowienie lisiej rodziny. Działań tych jednak nie podjęła, a lisy nadal można spotkać w mieście.
Przypomnijmy, że wiosną wokół bloków, domków i szkoły w okolicach osiedla Tysiąclecia spacerował lis. Po jakimś czasie okazało się, że jest to lisica, a na pustym placu nieopodal bloku przy ul. Heykego "wykluła" sobie norę, w której urodziła pięć lisków.
Mieszkańcy zaalarmowali więc straż miejską, która monitorowała teren. Wówczas jak poinformował nas zastępca komendanta Straży Miejskiej w Kościerzynie, strażnicy przygotowywali się do złożenia wniosku do starosty o zgodę na odłowienie lisów. Mieli to uczynić po ustaniu okresu ochronnego zwierząt.
W ostatnim czasie ponownie otrzymaliśmy sygnał od naszych Czytelników dotyczący spacerujących lisów w okolicach osiedla Tysiąclecia. Zwierzęta swobodnie poruszają się także po posesjach tamtejszych domostw.
Ponownie zwróciliśmy się do straży miejskiej. Usłyszeliśmy, że wiosną ostatecznie nie odłowiono lisiej rodzinki.
- Po rozmowie z inspektoratem weterynarii postanowiliśmy nie odławiać lisów. Uznaliśmy bowiem, że lisy same powrócą do swojego naturalnego środowiska. Od tamtego czasu nie mieliśmy żadnych informacji, aby lisy ponownie pojawiły się w mieście - mówi Piotr Bruski.
O powrocie lisów do miasta wiceszef straży miejskiej dowiedział się od nas. Obiecał, że strażnicy będą monitorować sytuację. Jak dodaje, lisy najpewniej chętnie przychodzą do miasta, bo mają tu łatwy dostęp do żywności.
Po raz kolejny przypominamy więc, aby nie dokarmiać lisów oraz ignorować ich obecność dla własnego bezpieczeństwa.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze