Reklama

Kościerzyna. Kolejna burza wokół szpitala. Na sesji rady powiatu marszałek, wójtowie i pracownicy z transparentami

Radni powiatowi zaniepokojeni sytuacją kościerskiego szpitala postanowili na sesję zaprosić przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, NFZ-u, dyrekcji oraz pracowników placówki. Sytuacja szpitala nie jest łatwa - trudna była też tocząca się na sesji dyskusja.

Wtorkowa Sesja Rady Powiatu Kościerskiego obfitowała w ciekawe wydarzenia. Jednym z nich było spotkanie, które odbyło się w sali im. Lubomira Szopińskiego, dotyczące sytuacji Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie.

W dyskusji udział wzięli radni powiatowi, burmistrz, wójtowie wszystkich gmin powiatu, a także: marszałek województwa pomorskiego - Mieczysław Struk, szefowa Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia - Barbara Kawińska, pełniący obowiązki dyrektora Zbigniew Krzywosiński oraz pracownicy placówki. Ci ostatni przybyli do sali Szopińskiego z transparentami, z których mogliśmy wyczytać takie hasła jak "NFZ nie ma racji pacjent neurologiczny potrzebuje rehabilitacji" czy "Chcemy pracować, pomagać i przywracać ludziom sprawność".

Celem spotkania było przedstawienie aktualnej sytuacji kościerskiego szpitala zarówno radnym powiatowym jak i mieszkańcom.

- Dotykamy bardzo trudnej materii społecznej, Za tą sferą działalności publicznej stoi tysiące pacjentów oczekujących lepszej służby zdrowia a także interesy pracowników zakładu pracy, w którym zatrudnionych jest ponad 900 pracowników, głównie mieszkańców powiatu kościerskiego. Dlatego nie chciałbym powracać do historii, chciałbym powiedzieć o teraźniejszości i przyszłości. Trwa proces przekształceniowy szpitala. Tego szpitala, który zasługuje na szczególną uwagę i odbieranego przez pacjentów jako dobrego szpitala. Jednak placówka ta była przez ostatnie lata bardzo źle zarządzana. Chcemy to zmienić, chcemy żeby ogromy dług, który na koniec kwietnia wynosi 95 milionów 300 tysięcy złotych, uległ zmniejszeniu - rozpoczął swoje wystąpienie Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

Następnie poruszona została kwestia oddłużenia szpitala. Ta część wypowiedzi wzbudziła bardzo wiele emocji wśród pracowników szpitala, którzy głośno komentowali wypowiedzi marszałka.

- Całkowite oddłużenie szpitala nie jest możliwe. Nie ma takiego mechanizmu, żeby wpompować w tą placówkę tyle pieniędzy, aby całkowicie ją oddłużyć. Pieniądze, które zostaną przekazane, są olbrzymim wysiłkiem dla budżetu województwa. Chcemy zdjąć ogromny balast, który przyciska ten szpital do ziemi. Dzięki temu zaspokoimy część wierzycieli, dzięki czemu w okresie długoterminowym będzie można spłacić resztę. Gdyby nie ta pomoc szpital staczałby się dalej po równi pochyłej. Państwa ostre protesty spowodowały natychmiastowe wypowiedzenie jednego z banku wierzycieli umowy ze szpitalem i zajęcie kont. Takie są fakty. Trzeba zdawać sobie sprawę, że skala niektórych protestów, kierowanych do różnych instytucji, prowadzi w istocie do uderzenia w finanse tego szpitala. Nie może on tracić kolejnych kontraktów, które zapewniają przychody. Przeciwnicy zmian mówią, że placówka nie poradzi sobie z 45-milionowym długiem. Jak w takim razie ma sobie poradzić z długiem na poziomie blisko 100 milionów? - mówił wzburzony Mieczysław Struk.

- Emocje w tej sytuacji wynikają z tego, że nie jest to dla nas naturalne miejsce przebywania. Naturalnym dla nas miejscem jest szpital. Szpital jest dla nas nie tylko miejscem wykonywanej pracy, to jest nasza pasja, to jest nasze życie i oczywiście podstawa egzystencji. Mieszkamy w powiecie, w którym nie ma przemysłu, szpital jest jednym z najważniejszych pracodawców w okolicy. Nie jest tak, że nasze protesty spowodowały nagłe wypowiedzenie umowy. Spowodowały one jedynie tyle, że sprawa zyskała wymiar ponad powiatowy, a być może nawet ogólnopolski. Uważam, że przykład naszego szpitala może być zaczynem zmian do tego, żeby zacząć mówić o reformie tego systemu. Prawda jest taka, że instytucja, która wypowiedziała nam umowę sama przeżywa kryzys - ripostował Arkadiusz Błaszyk z Ogólnopolskiego Związku zawodowego lekarzy.

Marszałek podniósł też kwestię przeprowadzanych zmian w szpitalu. Na chwilę obecną ma on ponad 300 zobowiązań wobec 270 wierzycieli, a z dnia na dzień rosną odsetki od wielu z tych zobowiązań.

- Konsekwentnie realizujemy scenariusz zmian. Dla szpitala w Kościerzynie nie ma innej drogi jak tylko przekształcenie w spółkę prawa handlowego. Zapewnia ono ponad 46 milionów złotych dla tej placówki. Nadto podjęliśmy się zadania przeprowadzenia renegocjacji umów z wierzycielami. Już pojawiają się rezultaty. Zatwierdziliśmy kolejnych dziewięć umów dających oszczędności w wysokości 80 tysięcy złotych. A proces wrócenia do stołu z wierzycielem, gdy poprzednie umowy nie były honorowane, jest bardzo trudny. Dyrektor Krzywiosiński musi także zdecydowanie szukać zmniejszenia kosztów obciążających ten szpital. Dziś możemy powiedzieć, że kwiecień był pierwszym miesiącem, w którym szpital został zbilansowany. Ważne jest aby szpital przynosił przychody - mówił Mieczysław Struk.

Szef wojewódzkiego samorządu starał się uspokoić nastroje wśród obecnych na sali, podkreślając, że wszyscy zebrani za sali walczą po tej samej stronie.

- Emocje wynikają z tego, że zarówno państwo jak i ja jesteśmy zaangażowani. Podkreślam jesteśmy po tej samej stronie. Mi również bardzo zależy na tym, żeby ten szpital dalej pracował, żeby nie stracił swojej renomy, żeby dalej świadczył usługi medyczne na wysokim poziomie. Apeluję - pozwólcie dyrektorowi Krzywosińskiego dotrwać i pozwolić mu dokończyć proces przekształceniowy szpitala, w taki sposób abyśmy mogli wspólnie wybrać nowe władze, które będą dbać o jakość usług i ekonomikę tego szpitala - podsumował Mieczysław Struk.

W czasie spotkania poruszono też kwestię znacznie obniżonych kontraktów przyznanych szpitalowi. Temu zagadnieniu poświęcimy jednak odrębny materiał.

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości