Ponad dwudziestu morsów kąpało się dzisiaj w Jeziorze Gałęźnym. Miłośnicy niskich temperatur w ten sposób przywitali nowy 2013 rok. Noworoczną kąpiel morsów obserwowało kilkadziesiąt osób.
- Miałem problemy z biodrami, a teraz czuję się zdecydowanie lepiej - mówi pan Antoni, który do Kościerskiego Klubu Morsów należy od października. - Namawiam wszystkich do zimowych kąpieli, bo jest naprawdę bardzo fajnie.
Do noworocznej kąpieli kościerskich morsów nie trzeba było namawiać. Spotkanie pierwszego dnia nowego roku to dla nich tradycja i wspaniała zabawa.
- Kąpiemy się już od siedmiu lat i właściwie od siedmiu lat staramy się jakoś ten nowy rok przywitać - wyjaśnia Radosław Flisikowski, prezes Kościerskiego Klubu Morsów. - Wcześniej pierwszego stycznia jeździliśmy do Gdańska, ale teraz, gdy nasz klub jest już liczniejszy, spotykamy się na miejscu, w Kościerzynie.
W trakcie noworocznego spotkania szampana nie mogło zabraknąć. Ważny był również strój i wyśmienity nastrój.
- Zawsze staramy się te nasze spotkania jakoś urozmaicać - zaznacza Radosław Flisikowski. - Na mikołajki mamy czapki mikołajkowe, w Święto Niepodległości towarzyszą nam biało-czerwone barwy, a w Nowy Rok stroje karnawałowe.
Obecnie miłośnicy niskich temperatur planują wyjazd do Mielna. W lutym odbędzie się tam Międzynarodowy Zlot Morsów.
da
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Zdjęcia pięknie. Nic tylko się kąpać.