Można zaryzykować stwierdzenie, że dyskusja poprzedzająca głosowanie nad udzieleniem burmistrzowi Kościerzyny absolutorium, należała do najbardziej burzliwej w tej kadencji. Podczas niej nie tylko radni przerzucali się argumentami za i przeciw działaniom Michała Majewskiego, ale też gros debaty zajęła sprawa ustalenia, czy szefowa kościerskich radnych nie przekroczyła uprawnień, przedkładając projekt uchwały niezgodny ze stanowiskiem komisji rewizyjnej.
W głównej mierze to członkowie komisji rewizyjnej zarzucali burmistrzowi Kościerzyny szereg niezasadnych i niegospodarnych decyzji podjętych w ubiegłym roku.
- Jak napisała komisja rewizyjna w swoim wniosku, przygotowując go nie kierowaliśmy się tylko legalnością, ale też innymi kryteriami wykonywania budżetu, a mianowicie rzetelnością, gospodarnością i celowością wydatkowania środków publicznych przez pana burmistrza - wyjaśniała radna Katarzyna Knopik, członek komisji rewizyjnej.
Głównym argumentem rajców było odstąpienie od projektu KAWKA, a tym samym utrata 14 mln dofinansowania, niekorzystna umowa na zakup energii elektrycznej do oświetlenia ulicznego, zmarnowanie pieniędzy na niefunkcjonalne wiaty autobusowe przy pomniku Józefa Wybickiego, nieprzemyślane zakupy nieruchomości, czy niewłaściwe wydanie rezerwy inwestycyjnej (szczegółowo informowaliśmy o tych zarzutach w artykule "Kościerzyna. Absolutorium dla burmistrza pod znakiem zapytania. Komisja rewizyjna jest przeciw").
W obronie burmistrza stanęli za to inni radni, którzy odpierali zarzuty komisji rewizyjnej i podkreślali, że nie widzą przesłanek, by nie udzielać burmistrzowi absolutorium.
- Jest to jedno z najlepszych wykonań budżetu ostatnich lat. Nie rozumiem, dlaczego komisja rewizyjna negatywnie ocenia fakt zmniejszenia zadłużenia miasta. Wniosek komisji rewizyjnej, który nie ma nic wspólnego z merytoryczną i logiczną oceną, można porównać do brutali boiskowych - podnosił radny Waldemar Kujach.
- Nie będę przytaczał liczb i kwot. Chciałbym podkreślić, że ogół wykonania dochodów i wydatków mieści się w granicach błędu planistycznego. Istotną kwestią jest zmniejszenie zadłużenia. Należy podkreślić, że lata 2015 - 2017 to okres, w którym spłata zadłużenia następuje w największym stopniu. Drugą sprawą są zaległości podatkowe, które na koniec 2015 roku wynosiły 1.099.000 zł i ta pozycja jest najniższą od 2007 roku. Cieszę się, że w poprzednim roku rozpoczął się proces wypłaty odszkodowań za zajęte grunty pod inwestycje drogowe. Komisja rewizyjna ocenia ogólną działalność burmistrza. Miała kilka uwag, które jej wyjaśniono. Ja też ze wszystkimi działaniami burmistrza się nie zgadzam. Przykładem może być przeniesienie straży miejskiej do budynków po PKS-ach. Uważam, że jest to bardziej atrakcyjne miejsce dla informacji turystycznej. Przede wszystkim, panie burmistrzu, brakuje mi odważnych decyzji. Myślę, że brakuje tego większości mieszkańców. Nie są to jednak przesłanki do tego, aby nie udzielać absolutorium z tytułu wykonania budżetu - oceniał radny Dawid Jereczek.
Zanim radni merytorycznie odnieśli się do oceniania ubiegłorocznych dokonań burmistrza Michała Majewskiego, skupili się na projekcie uchwały. Przewodnicząca Rady Miasta Kościerzyna, Teresa Preis, wbrew wnioskowi komisji rewizyjnej przedłożyła bowiem uchwałę, zgodnie z którą radni mieli głosować nad udzieleniem absolutorium gospodarzowi miasta.
- Jako rada miasta mamy obowiązek stosować się do ustawy o samorządzie gminnym, a ta wyraźnie mówi, że to komisja rewizyjna składa wniosek o udzielenie lub nieudzielenie absolutorium. Są orzeczenia sądów. Zgadzam się, że rada nie jest związana opinią komisji rewizyjnej, ale mówimy o przewodniczącej rady miasta, która podjęła decyzję za komisję rewizyjną i za całą radę przygotowując projekt uchwały. Do tej pory, od początku trwania samorządu gminnego Kościerzyna, uchwała w sprawie absolutorium podejmowana była na wniosek komisji rewizyjnej. Dzisiaj ma być inaczej, nie rozumiem dlaczego. W ustawie nie zapisano, że uchwała będzie podejmowana na wniosek, jeśli będzie on pozytywny - podkreślała radna Katarzyna Knopik.
Mecenas magistartu tłumaczyła, że to do radnych należy decyzja o udzieleniu bądź nieudzieleniu burmistrzowi absolutorium, a przewodnicząca rady, która posiada inicjatywę uchwałodawczą, może sama podjąć decyzję o treści uchwały, a wręcz zdaniem radcy prawnej, posiadając pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej, nie mogła przedstawić innego projektu uchwały.
- Ze zdumieniem słucham pani mecenas. Studiując wyroki, natknąłem się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, w treści którego czytamy, że tylko i wyłącznie komisja rewizyjna jest uprawniona do wystąpienia do rady z wnioskiem o udzielenie bądź nieudzielenie absolutorium burmistrzowi. Istotnym naruszeniem jest przedkładanie innego wniosku pod głosowanie radnym. Zmiana wniosków jest nie tylko łamaniem dobrych obyczajów samorządu, ale też łamaniem prawa - podkreślał radny Aleksander Mach.
- Zastanawiam się, czy w mieście potrzebna jest rada miasta, komisje. Po co wydajemy na nie pieniądze? Może trzeba je rozwiązać, skoro jedna osoba decyduje. Jeżeli pan burmistrz będzie decydować z panią przewodniczącą, to może niepotrzebnie wydajemy pieniądze na radę miasta. Jak długo samorząd istnieje wykonywało się ustalenia dwóch ustaw o finansach publicznych i samorządzie gminnym. Kompetencją komisji rewizyjnej jest wypracowanie wniosku - dodawała radna Karina Młodzianowska.
Na znak protestu radni Karina Młodzianowska i Aleksander Mach, choć byli obecni na sali, nie wzięli udziału w głosowaniu. Ostatecznie wiec 13 radnych zagłosowało za udzieleniem absolutorium, a dwoje było temu przeciwnych.
- Cieszy mnie wynik głosowania. Uważam, że rada pozytywnie oceniła funkcjonowanie całej rady i moje. Jestem bardzo zadowolony z wykonania budżetu. Wskaźniki, z którymi mogliśmy się zapoznać w ostatnich latach, znacznie odbiegały od tych, jakie przedstawiliśmy teraz. W perspektywie kolejnych środków unijnych, jakie zamierzamy pozyskiwać i realizować kolejne zadania, przy takim wykonaniu budżetu, mamy taką możliwość - ocenia wynik głosowania i wykonanie budżetu, burmistrz Michał Majewski.
Jak dodawał, dyskusji dotyczącej projektu uchwały niezgodnej z wnioskiem komisji rewizyjnej, nie rozumie.
- Radni jednogłośnie przyjęli porządek obrad. Nie rozumiem więc całej tej dyskusji odnośnie tego, że uchwała dotycząca absolutorium nie powinna być w ten sposób głosowana. W momencie przyjmowania porządku obrad, radni mieli możliwość zmiany i zakwestionowania uchwały - podsumował.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze