Dochody na poziomie niespełna 82 mln zł, wydatki oscylujące w granicach 81 mln zł, w tym na inwestycje nieco ponad 14,2 mln zł - tak mniej więcej kształtuje się budżet miasta Kościerzyna na 2016 rok. Zarówno dochody, jak i wydatki są niższe niż te osiągnięte w bieżącym roku. Warto również dodać, że wśród inwestycji największą pozycję stanowi schetynówka, na którą miasto najpewniej nie otrzyma środków. - Nie wiemy, w którym kierunku, jako miasto, idziemy. W co chcemy inwestować. Bardzo mnie to boli, jako radną poprzedniej kadencji, kiedy bardzo wiele udało się zrobić w zakresie inwestycji - komentowała prowizorium budżetowe radna Katarzyna Knopik.
W środę radni miejscy pochylili się nad jedną z ważniejszych uchwał w ciągu roku, a mianowicie uchwaleniem budżetu na przyszły rok. Ostatecznie projekt finansowy na 2016 rok został przyjęty stosunkiem głosów 14 "za" przy 7 wstrzymujących, ale pojawiły się też uwagi i zastrzeżenia.
- Chciałabym się podzielić swoimi spostrzeżeniami, zwłaszcza w kontekście polityki oszczędnościowej, o której pan burmistrz tak dużo ostatnio mówi. Nie do końca zgadza się to z tym, co widzimy w projekcie budżetu. Moją uwagę zwróciło kilka pozycji w budżecie, między innymi koszty zakupu energii elektrycznej, konserwacji lamp, które w mieście się nie zmniejszają. Pod koniec sierpnia powinniśmy zakończyć współpracę z dotychczasowym operatorem i negocjować lepsze warunki zakupu energii i konserwacji lamp. Pan burmistrz już wcześniej mówił, że będzie negocjował i te koszty spadną. Czekamy na to - podkreślała radna Katarzyna Knopik.
- Zwracam uwagę na komunikację miejską, która jest bezpłatna dla mieszkańców i osób spoza Kościerzyny, ale nie bezpłatna dla budżetu miasta. W 2016 roku mamy przeznaczyć na ten cel 330 tys. zł. Bardzo niepokoi mnie też wzrost wydatków na administrację publiczną, promocję. Wiele pan burmistrz mówi o obniżaniu długu, co nie do końca zgadza się z tym, co widzimy w projekcie budżetu na 2016 rok. Planuje pan emisję obligacji na kwotę 4 mln zł. Niepokoi mnie brak budowy Domu Seniora, gdyż w 2015 roku pojawiły się środki rządowe na ten cel oraz obcięcie wydatków na remonty szkół. Bardzo niepokoi mnie to, że w przyszłym roku zaplanowano bardzo mało kwotę na realizację inwestycji, bo ponad 14 mln zł. Nie wiemy, w którym kierunku, jako miasto, idziemy. W co chcemy inwestować. Bardzo mnie to boli, jako radną poprzedniej kadencji, kiedy bardzo wiele udało się zrobić w zakresie inwestycji - kontynuowała.
Do tych zarzutów odnieść postanowił się burmistrz Kościerzyny.
- Rzeczywiście komunikacja miejska kosztuje nas troszeczkę więcej, natomiast jest ona skierowana do wszystkich mieszkańców Kościerzyny. I akurat z tego jestem bardzo zadowolony. Jeśli chodzi o energię aneksowaliśmy umowę o dwa miesiące po to, aby wynegocjować jak najkorzystniejsze warunki umowy na kolejny rok. W przypadku promocji, to chciałbym aby ta pozycja była jeszcze wyższa. Uważam, że w obecnej dobie powinniśmy nasze miasto promować, aby przyciągnąć osoby z zewnątrz. W poprzednich latach rzeczywiście było więcej inwestycji. Właśnie ze względu na to, że zaciągano na ten cel kredyty i emitowano obligacje, teraz musimy wyłożyć większe kwoty na spłatę zobowiązań i między innymi w przyszłym roku jest to około 7 mln zł. Ze względu na to, że mamy tak wysokie spłaty i nieplanowane wypłaty odszkodowań za przejęte mienie pod inwestycje, które były w poprzednich latach czynione, zmniejszyliśmy kwotę na remonty szkół. Chcielibyśmy przeznaczyć więcej na ten cel - tłumaczył Michał Majewski.
Grupa radnych złożyła też wniosek o przystąpienie do budowy układu drogowego łączącego drogę wojewódzką nr 214 z drogą krajową nr 20, a więc tzw. Drogi Północ, po to, aby, jak podkreślała radna Katarzyna Knopik, dać szansę rozwojową Kościerzynie.
- Projekt jest gotowy, ale nie przystąpię do realizacji projektu przy założeniu, że Droga Północ jest to jeden projekt, gdzie musielibyśmy przejąć ziemię pod inwestycje. Wypłaty odszkodowań z tego tytułu byłyby tak duże, że w obecnej sytuacji miasta na to nie stać. Na razie jesteśmy na etapie podziału tego projektu na etapy. W przyszłym roku postaramy się zaproponować Państwu, aby przystąpić do jednego krótkiego, małego etapu, aby tę inwestycję rozpocząć. Po rozmowach z GDDKiA, wiem, że nie możemy liczyć na środki zewnętrzne - odpowiadał burmistrz Kościerzyny.
W sumie w przyszłym roku miasto Kościerzyna chce osiągnąć dochody na poziomie 81.820.090 zł, zaś wydać 80.738.828 zł. W 2016 roku samorząd zamierza też wyemitować obligację na kwotę 4.000.000 zł. Przyszłoroczne inwestycje mają stanowić 14.269.445 zł. Warto zaznaczyć, że największą pozycję, a mianowicie 6.200.000 zł, w tym zakresie stanowi realizacja tzw. schetynówki. We wstępnym rankingu projekt miasta uplasował się na 17. pozycji. Szansa na to, że Kościerzyna otrzyma dofinansowanie jest więc znikoma.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze