Reklama

Kościerzyna. 16-latek wpadł do wody i nie wypływał - wyciągnęli go znajomi, reanimowali ratownicy

O włos od tragedii. O wielkim szczęściu może mówić 16-latek, dla którego pierwszy dzień wakacji mógłby okazać się ostatnim. Będąc na pomoście, zahaczył on o balustradę i wpadł do wody, pod którą zniknął. Na pomost wyciągnęli go znajomi. Zespół ratownictwa medycznego przeprowadził reanimację. Na szczęście nastolatek odzyskał funkcje życiowe.

W piątek około godziny 16, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie, że nad jeziorem Gałęźnym doszło do zdarzenia z udziałem młodego mężczyzny, który skacząc do wody nie wypłynął. 

- Na miejsce natychmiast skierowano policjantów. W momencie przybycia na miejsce funkcjonariusze, zespół ratownictwa medycznego prowadził już reanimację mężczyzny. Policjanci ustalili przebieg zdarzenia. Okazało się, że 16-latek będąc na pomoście, zahaczył o balustradę, wpadł do wody i nie wypływał. Jego znajomi wyciągnęli nastolatka z wody i powiadomili odpowiednie służby. 16-latek trafił do szpitala. Jest przytomny - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji. 

Reklama

Postępowanie w tej sprawie będą prowadzić kościerscy policjanci. Sprawdzą też, czy nastolatek był trzeźwy. 

Policjanci przypominają też zasady, przestrzeganie których sprawi, że wypoczynek nad wodą będzie bezpieczny.

- Pamiętajmy o tym, że bezpieczna kąpiel, to kąpiel w miejscu do tego przeznaczonym, które jest odpowiednio oznakowane i w którym nad bezpieczeństwem czuwa ratownik. "Dzikie kąpieliska" zawsze mają nieznane dno i głębokość, a woda w nich może być skażona - przestrzega asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.

Nie zapominajmy również o tym, aby:
- nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu - najczęściej toną osoby pijane;
- nie kąpać się zaraz po jedzeniu - powinno się odczekać przynajmniej godzinę;
- nie wchodzić do wody zaraz po opalaniu się na słońcu - może to grozić szokiem termicznym lub utratą przytomności;
- po wejściu do wody wpierw schłodzić okolicę serca, karku oraz twarzy;
- nad bezpieczeństwem kąpiących się dzieci zawsze czuwał ktoś dorosły;
- nie próbować przepływać jeziora czy wypływać na otwarty akwen bez asekuracji;
- nie skakać do wody z dużej wysokości - takie skoki są niebezpieczne i mogą grozić urazem głowy oraz kręgosłupa;
- dzieci i osoby dorosłe, które korzystają ze sprzętów pływających miały na sobie założony kapok;
- podczas skurczu mięśni nie wpadać w panikę. Kiedy coś takiego nam się przydarzy starajmy się wezwać pomoc, jeśli jest ktoś w pobliżu. Jeśli nie ma nikogo takiego, należy położyć się na plecach, spokojnie oddychać, zgiąć stopę w stawie skokowym i mocno przyciągając ją do siebie wyprostować nogę w kolanie i starać się dopłynąć powoli do brzegu.

- Tylko przestrzegając tych podstawowych zasada możemy sprawić, aby nasz wypoczynek nad wodą był bezpieczny i zakończył się szczęśliwie - podsumowuje asp. sztab. Piotr Kwidziński.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości