Reklama

Kościerzacy ucierpią na trudnościach finansowych "KOS-EKO"?

Przyszłość finansowa Miejskiego Przedsiębiorstwa Infrastruktury "KOS-EKO" rysuje się w czarnych barwach. Jego władze postanowiły zareagować odpowiednio szybko i przedstawić nowym władzom Kościerzyny bolączki spółki. Działanie to ma uchronić Kościerzaków przed bardzo wysokimi opłatami za wodę.

Pierwszy apel "KOS-EKO", mający na celu poinformowanie nowych władz Kościerzyny o trudnościach spółki, odbył się na ostatniej sesji rady miejskiej. Wydatki Miejskiego Przedsiębiorstwa Infrastruktury "KOS-EKO" stale rosną, co może odbić się na portfelach mieszkańców Kościerzyny.

- Na ostatniej sesji Rady Miasta przedłożyłem nowym radnym podstawowe informacje o działalności "KOS-EKO" oraz historię połączenia spółek "Wodociągi Kościerskie" i "KOSPEC" i główne cele tego projektu. W ramach tej debaty omówiliśmy również uwarunkowania kosztowe do najbliższej taryfy wod-kan. W szczególności poinformowałem radnych o znacznym wzroście cen energii, kosztach odsetek od kredytów oraz odczuwanym co raz bardziej problemie braku środków na odtworzenie i remonty 9-cio letniej oczyszczalni, która wciąż nie jest własnością KOS-EKO - mówi Robert Fennig.

Do czynników, składających się na trudną sytuację finansową "KOS-EKO" można zaliczyć kredyty zaciągane pod inwestycje i oraz wzrastające podatki.

- Dość duże zadłużenie spółki KOS-EKO, wynika z poczynionych bardzo dużych inwestycji ciepłowniczych w latach 2012-14 oraz zakupu sieci wod-kan od gminy miejskiej za kwotę 5.000.000 zł. Środki z tego zakupu miały pierwotnie stanowić wkład własny miasta na dużą modernizację kotłowni K-1, czyli budowę zespołu kogeneratorów do produkcji ciepła i energii - tłumaczy Robert Fennig

Na grudniowej sesji rady miejskiej w Kościerzynie, decyzją 15 radnych postanowiono usunąć z budżetu projekt wysokosprawnej kogeneracji, będący częścią programu "Kawka".

- Obecnie, z uwagi na ograniczenia finansowe, Rada Miasta odstąpiła od tego projektu, jednak środki spółki z tej umowy zasiliły już budżet miasta, także tegoroczny kwotą ponad 1.100.000 zł - kontynuuje Robert Fennig

Na prognozowane wysokie ceny wody zdaniem prezesa "KOS-EKO", duży wpływ mają podatki odprowadzane na rzecz miasta.

- To, co bardzo spółka odczuwa finansowo, to duże podatki od nieruchomości, które stanowią obecnie około 15% cen za wodę i ścieki, a także opłaty za zajęcie pasa drogowego. Obie te opłaty na rzecz miasta co roku rosną kwotowo. Zwróciłem uwagę, iż przy poziomie odprowadzanych do budżetu miasta ponad 1.300.000 zł rocznie, jesteśmy największym podatnikiem w w mieście. Na pewno w dobie oszczędności, które przyświecają radnym tej kadencji, należy zastanowić się nad możliwością ich znacznego obniżenia. To z pewnością pomogłoby złagodzić skutki koniecznych podwyżek do najbliższej taryfy - kontynuuje prezes Zarządu "KOS-EKO".

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości