Kościerskie szczypiornistki w pełni zrehabilitowały się za blamaż w meczu z Arką Gdynia. W spotkaniu przed własną publicznością nasz zespół pokonał MKS Brodnicę.
Przypomnijmy, że w miniony weekend KS Kościerzyna zmierzyła się w wyjazdowym spotkaniu z Arką Gdynia. Gospodynie zdemolowały nasz zespół wygrywając ostatecznie 50:26.
Podopieczne Dariusza Męczykowskiego miały okazję do rehabilitacji w spotkaniu z MKS Brodnica. Zadanie nie było łatwe, ponieważ naprzeciwko siebie stanęły drużyny sąsiadujące ze sobą w ligowej tabeli. Nieco wyżej znajdowały się kościerzynianki, a ponadto grały przed własną publicznością.
O tym, że nie będzie to łatwe spotkanie dla gospodyń pokazały już pierwsze minuty zawodów rozgrywanych w hali sportowej w Nowej Karczmie. Przez pierwszy kwadrans obie drużyny wymieniały się ciosami. Od 16 minuty gospodynie zaczęły wypracowywać przewagę. Chwilę przed końcem pierwszej odsłony KS Kościerzyna prowadził 17:11. Ostatecznie zakończyła się ona prowadzeniem miejscowej drużyny 19:13.
Po zmianie stron brodniczanki próbowały odrobić straty, ale podopieczne Dariusza Męczykowskiego w tym dniu były w świetnej dyspozycji. Ani przez chwilę nie dały rywalkom narzucić własnego stylu gry. Kościerski zespół kontrolował swoją przewagę do końca spotkania, które zakończyło się zasłużonym zwycięstwem 38:30.
Tak okazała wygrana kościerskiej drużyny była m.in. niewątpliwie zasługą Darii Cieślak, która zdobyła 12 bramek. Z kolei z 7 trafieniami spotkanie zakończyła Kornelia Małecka. W drużynie przeciwnej największą zdobyczą bramkową mogła się pochwalić Karolina Glasa, która rzuciła 7 bramek.
Już 25 marca kościerskie szczypiornistki będą miały okazję do powiększenia swojej zdobyczy punktowej. Rywalem naszego zespołu w wyjazdowym spotkaniu będzie Sambor Tczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze