To była prawdziwa kompromitacja – tymi słowami ostatni występ swoich zawodniczek podsumował trener KS Kościerzyna – Dariusz Męczykowski. Jego drużyna doznała druzgocącej porażki w starciu z INNLINE AZS Poznań. Prawdziwym katem dla kościerskiego zespołu, okazała się jego dawna zawodniczka – Magdalena Ziółkowska. W wyniku przegranej, dla kościerskiej drużyny coraz bardziej nierealna staje się wizja wywalczenia awansu do Superligi.
W meczu rozgrywanym w sali sportowej w Wielkim Klinczu, zdecydowanym faworytem była kościerska drużyna. Ekipa z Kaszub plasowała się na 4 miejscu w tabeli, a rywalki na 7. Ponadto, gdyby cofnąć się do meczu z pierwszej rundy sezonu, kiedy to KS Kościerzyna pokonał na wyjeździe akademiczki 38:25, to zwycięzcę zawodów w Wielkim Klinczu byłoby wskazać bardzo łatwo. Jednak sport rządzi się swoimi prawami, o czym brutalnie przekonały się podopieczne Dariusza Męczykowskiego.
Poznańska ekipa rozpoczęła spotkanie od zmasowanych ataków, które wprowadziły kompletną dezorientację w szeregach kościerskiego zespołu. Poznanianki grały przede wszystkim bardzo szybko i kombinacyjne, a defensywę kościerskiej ekipy rozmontowywały bez najmniejszego problemu. Nic więc dziwnego, że po 10 minutach przyjezdne prowadziły 8:4. Z upływem czasu tylko powiększały swój stan posiadania i po kwadransie gry prowadziły już 12:5. Kościerzynianki nie były w stanie znaleźć skutecznego sposobu na powstrzymanie swojej byłej koleżanki klubowej – Magdaleny Ziółkowskiej, która trafiała praktycznie z każdej pozycji. Od 20 minuty akademiczki nieco zwolniły tempo, jednak szczypiornistki z Kościerzyny nie potrafiły wykorzystać ich przestoju, ponieważ defensywa przyjezdnych spisywała się znakomicie. Podopieczne Dariusza Męczykowskiego często popełniały błędy podczas formowania ataku pozycyjnego, a także oddawały nieprzygotowane rzuty, które z łatwością broniła bramkarka AZS-u, Aleksandra Przebierała. Ostatecznie, pierwsza część zawodów zakończyła się wyraźnym prowadzeniem gości 17:7.
Po zmianie stron, obraz gry w wykonaniu kościerskiej drużyny nieco się poprawił. Zgodnie z zaleceniami trenera, zespół zaczął indywidualne krycie, co w pierwszych minutach drugiej odsłony mocno wytrąciło z rytmu poznańską drużyną. KS Kościerzyna najlepszy okres gry zanotował między 45 a 50 minutą spotkania.
Wówczas udało mu się zniwelować straty do stanu 17:24. Niestety, później było już gorzej, a to co się działo na parkiecie, przypominało obrazki z pierwszej części meczu. Kościerskie szczypiornistki miały też problem ze skutecznym egzekwowaniem rzutów karnych. W całym meczu, trzy z nich wybroniła bramkarka AZS-u. W rezultacie, KS Kościerzyna został zdemolowany przez drużynę z Poznania, która wygrała 33:22. Warto też wspomnieć, że rozmiary porażki mogłyby być zdecydowanie większe dla kościerskiej ekipy, gdyby nie doskonała dyspozycja Aleksandry Bielak, która wielokrotnie ratowała swój zespół z opresji. Słów krytyki pod adresem swoich podopiecznych nie krył trener Dariusz Męczykowski.
- To była prawdziwa kompromitacja i większej po prostu nie mogło być po tym, co pokazała moja drużyna. Innych słów nie mogę znaleźć by dostatecznie oddać to, co działo się na parkiecie. Zawodniczki grały jakby miały związane nogi, bez charakteru, motywacji i bez przekonania – stwierdził Dariusz Męczykowski.
Dodajmy na koniec, że najwięcej bramek dla KS Kościerzyna zdobyła Natalia Fesdorf, która ukończyła mecz z dorobkiem 5 trafień. Natomiast prawdziwym katem dla zespołu z Kościerzyny okazała się Magdalena Ziółkowska, która kilka sezonów temu reprezentowała barwy ekipy z Kaszub. W starciu ze swoimi dawnymi koleżankami klubowymi zdobyła 14 bramek.
Przegrana z INNLINE AZS Poznań była 5 porażką dla KS Kościerzyna, ale nie spowodowała spadku na niższą pozycję w tabeli. Zespół z Kościerzyny nadal zajmuje 4 miejsce i ma na swoim koncie 21 pkt. Do lidera traci jednak aż 15 punktów, co oznacza, że szanse na to, że podopieczne Dariusza Męczykowskiego będą się liczyć w walce o awans do Superligi, są iluzoryczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nic dodac nic ujac
Jaki trener taki wynik - kompromitacja
nic dodac nic ujac
Jaki trener taki wynik - kompromitacja