Mszą świętą, poświęceniem pojazdów, a następnie przejazdem do Wdzydz oraz wspólnym posiłkiem i pokazami kościerscy motocykliści oficjalnie rozpoczęli sezon motocyklowy. W tym roku w inauguracji sezonu, na którą zaprosił Klub motocyklowy LOST SAINTS LEMC Poland, przeszkodziła pogoda, która spowodowała, że do Kościerzyny zjechało mniejsza ilość fanów jednośladów niż w poprzednich edycjach wydarzenia.
Kilkuset motocyklistów z całego Pomorza i nie tylko pojawiło się w niedzielę w Kościerzynie, by wspólnie zainaugurować kolejny sezon. Pierwszym przystankiem była kaplica Chrystusa Króla, gdzie miłośnicy jednośladów wzięli udział w dedykowanej im mszy świętej i odbyło się poświęcenie pojazdów.
- Korzystamy z uroków życia. Korzystamy z tego dobrobytu, który mamy, na który sobie zapracowaliśmy, żeby cieszyć się. Cieszyć się życiem, cieszyć się przemierzoną drogą, cieszyć się zobaczonym światem, cieszyć się spotkanym ludźmi. I to pragnienie, i robimy wszystko, żeby ono się zrealizowało, to pragnienie jest niczym innym, jak pragnienie samego Boga, bo Jego pragnieniem jest szczęście człowieka. I jak tutaj nie zapraszać Jezusa do tego, żeby współuczestniczył i był w tym naszym szczęściu, w tym przemierzaniu dróg, napotykaniu ludzi, oglądaniu świata i piękna, piękna tego świata. Jak nie zapraszać Boga, skoro Jemu zależy na tym, żebyśmy tak wykorzystywali życie, żebyśmy doświadczali szczęścia i doświadczali również w tym choćby, doświadczali radości, zadowolenia. Pomyśl raczej dzisiaj o tych kilometrach, które były w poprzednim sezonie. Wróć do miejsc tak na szybko, chociażby do części miejsc, które odwiedziłeś, które zobaczyłeś. Pomyśl o ludziach, których spotkałeś, albo też ludziach, z którymi przemierzałeś tą drogą. I dzisiaj chcę Cię zaprosić, byś podziękował Panu Bogu za tamten czas, za szczęśliwie przejechane kilometry, za wspólnotę znajomych, kumpli na dwóch kołkach. Podziękuj za to, co zobaczyłeś, piękno przyrody w zabytkach. Podziękuj za tych ludzi, których gdzieś tam spotkałeś. I dziękuj za to, co było dzisiaj. Poproś, żeby ten sezon był też naznaczony szczęśliwą i bezpieczną drogą, żeby był naznaczony nowymi, pięknymi miejscami, które zobaczysz, które zwiedzisz. Żeby ten nowy sezon też był naznaczony spotkaniami z ciekawymi, fajnymi ludźmi. Żeby był naznaczony wspólnotą znajomych na tych dwóch kołkach. I żeby ten nowy czas był też naznaczony obecnością Jezusa, dobrego Pasterza. Jezusa, któremu zależy na dobru Twojego życia. Żeby ten czas był też naznaczony Jego obecnością. Jezusa, który chce, żebyś się cieszył życiem, bo On chce cieszyć się również Tobą - podkreślał ks. Bogusław Kwasigroch, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Kościerzynie.Reklama
Po nabożeństwie motocykliści udali się w drogę na Wdzydz, gdzie na wszystkich uczestników czekał posiłek.
Warto dodać, że kościerskie zarówno rozpoczęcia, jak i zakończenia sezonu od lat cieszą się sporym zainteresowaniem. Niestety tym razem na przeszkodzie wysokiej frekwencji stanęła pogoda. Niemniej nie zabrakło fanów dwóch kółek, którzy wspólnie z kościerskimi motocyklistami postanowili rozpocząć kolejny sezon.
Na początek sezonu motocyklowego szef kościerskiego klubu, przypomina też kilka podstawowych zasadach, o których warto pamiętać przed ruszeniem w trasę.
- Przede wszystkim motocykliści powinni myśleć nie tylko za siebie, ale za wszystkich, również kierujących innymi pojazdami. Powinni mieć oczy dookoła głowy. Do wypadku może dojść w oka mgnieniu. Możemy się zagapić, możemy zostać oślepieni przez słońce, mogą być niesprzyjające warunki atmosferyczne. Warto zdjąć rękę z gazu i jechać trochę wolniej, ale dojechać do celu. Przyświeca nam jeden cel, aby każdy wyjazd kończył się bezpiecznym powrotem - podkreśla Janusz Matrejek.
Motocykliści apelują też do kierujących samochodami i innymi pojazdami o uwagę i wzajemny szacunek na drodze.
- Też jesteśmy na ulicach, też jesteśmy uczestnikami ruchu drogowego. Może widać nas trochę mniej, bo nasze pojazdy są mniejsze gabarytowo, ale jesteśmy. Apelujemy o trochę więcej uwagi, spoglądania w lusterka przed wykonywaniem każdego manewru. Upewnijcie się, czy nie jesteście wyprzedzani już przez inny pojazd albo ktoś nie rozpoczął już manewru. Nie usprawiedliwiam motocyklistów, bo są różni tak samo jak kierujący innymi pojazdami. Dlatego wszyscy myślmy i pamiętajmy o wzajemnym szacunku. Pamiętajmy, że jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych jest nadmierna prędkość. Dlatego czasami warto stonować i zdjąć rękę lub nogę z gazu i może później, ale dojechać do celu - apeluje prezydent Klubu Motocyklowego LOST SAINTS LEMC Poland
- Chciałbym zaapelować też do wszystkich w samochodach: jak stoicie w korku zróbcie nam trochę miejsca. My przejedziemy między wami i nic się nie stanie. Wiem, że to czasami boli, że ktoś siedzi w nagrzanym samochodzie, a motocyklista jedzie dalej. Ale przecież nikomu nie zabraniamy kupić motocykla, jestem wręcz orędownikiem tego, aby szczególnie w miastach przesiadać się z samochodów na jednoślady - podsumowuje.
Organizatorem inauguracji sezonu motocyklowego był Klub Motocyklowy LOST SAINTS LEMC Poland.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze