Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna odniósł drugie zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem kościerscy szczypiorniści na wyjeździe pokonali drużynę PGE KPR Gryfino.
Przypomnijmy, że przed spotkaniem z zespołem z Gryfina kościerski zespół miał na swoim koncie jedno zwycięstwo odnotowane na inaugurację sezonu w meczu z MKS Mazur Sierpc. Ekipa prowadzona przez Macieja Reichla z pewnością chciała iść za ciosem i zaliczyć kolejną wygraną.
Gospodarze przystąpili do tego spotkania bez swojego podstawowego gracza – Tomasza Grzegorka, który się rozchorował. Od początku meczu ton grze nadawali kościerscy szczypiorniści. Miejscowa drużyna nie potrafiła znaleźć skutecznego sposobu na szczelną defensywę kościerskiego Sokoła. Z kolei nasi szczypiorniści nie mylili się w ataku. Z upływem czasu tylko rosła przewaga zespołu z Kaszub. W rezultacie znakomitej gry, zawodnicy Sokoła schodzili na przerwę z dorobkiem 17 bramek przy 9 trafieniach miejscowej drużyny.
Po zmianie stron, obraz gry nie uległ znacznej zmianie. Kościerzynianie nie zwalniali tempa i nie pozwolili rywalom na odrobienie strat. Wprawdzie ich gra nieco się poprawiła w porównaniu z pierwszą partią, ale nie robiło to żadnego wrażenia na podopiecznych Macieja Reichla. Ostatecznie mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Sokoła 26:17.
Najwięcej bramek dla naszego zespołu zdobył Krzysztof Jasowicz, który zawody kończył z dorobkiem 7 trafień. Natomiast dla zespołu z Gryfina największą liczbą bramek mógł się pochwalić Kamil Prokopczyk, który rzucił dla gospodarzy 4 bramki.
Dodajmy, że dzięki tej wygranej Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna zajmuje pierwsze miejsce w grupie A I ligi piłki ręcznej mężczyzn.
Warto też wspomnieć, że najbliższe spotkanie Sokół rozegra już w najbliższą środę 29 września. Rywalem naszej drużyny będzie pierwszy zespół SMS ZPRP Kwidzyn. Początek spotkania zaplanowano na 19.30. Początkowo mecz miał się odbyć w sobotę 2 października, ale ze względu na galę pięściarską Rocky Boxing Night został przełożony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze