Nie tak z pewnością wyobrażali sobie szczypiorniści kościerskiego Sokoła ostatni pojedynek pierwszej części sezonu. Podopieczni trenera Andrzeja Gryczki doznali porażki w starciu z SPR GKS Autoinwest Żukowo.
Zawodnicy Sokoła Porcelana Lubiana Kościerzyna po długim czasie mieli wreszcie okazję zagrać na własnym terenie, ponieważ mecz był rozgrywany w hali sportowej w Nowej Karczmie. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego było wiadomo, że może to być świetne widowisko ze względu na fakt, że obie drużyny zajmowały sąsiadujące ze sobą miejsca w tabeli grupy A I ligi piłki ręcznej. Dodajmy, że GKS Żukowo przed tym spotkaniem miało na swoim koncie 15 punktów, natomiast Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna plasował się „piętro” niżej w tabeli i miał w swoim dorobku 13 „oczek”.
Od pierwszych minut zawodów, podopieczni trenera Jakuba Bonisławskiego narzucili swój rytm rywalom z Kościerzyny i szybko wyszli na prowadzenie. Gospodarze byli zdecydowanie wolniejsi, a ponadto popełniali mnóstwo błędów, które nie pozwalały im na skuteczne wykończenie akcji. Po 10 minutach gry, zespół z Żukowa prowadził 5:3. Z czasem, powiększył swoją przewagę, która w 25 min. zmagań urosła do 7 „oczek” – 15:8. Ostatecznie pierwsza odsłona meczu zakończyła się wygraną gości 16:10.
Druga odsłona nie przyniosła radykalnej zmiany w grze obu zespołów. Nadal na parkiecie dominowali zawodnicy z Żukowa, którzy w pierwszych minutach drugiej części powiększyli swoją przewagę do ośmiu trafień 18:10. Podopieczni Andrzeja Gryczki nie byli w stanie zatrzymać skutecznej machiny, jaką był w tym dniu zespół Jakuba Bonisławskiego. Warto w tym miejscu podkreślić, że kluczem do sukcesu ekipy z Żukowa były jej zabójcze kontry, które w większości przypadków kończyły się zdobyciem bramki. Nic więc dziwnego, że na kwadrans przed końcową syreną Żukowo prowadziło już różnicą dziesięciu bramek 23:13. Zawodnicy Sokoła przebudzili się z letargu dopiero w samej końcówce, ale na osiągnięcie korzystnego wyniku zabrakło już czasu. W rezultacie, zespół z Żukowa odniósł zdecydowane i jak najbardziej zasłużone zwycięstwo 28:22.
Najwięcej bramek w drużynie gospodarzy zdobył Adam Lisiewicz, który mecz kończył z dorobkiem 7 trafień. Z kolei w drużynie Żukowa najlepiej punktował Alan Benkowski, który zdobył dla swojej drużyny 8 bramek.
W efekcie zwycięstwa, SPR GKS Autoinwest awansował na 4 miejsce w tabeli, natomiast kościerski Sokół pierwszą część sezonu zakończył na miejscu 8.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze