Blisko tysiąc uczestników, setki rozdanych balonów, ogromne zainteresowanie dmuchaną zjeżdżalnią, ciekawe animacje z "Bajlandią" oraz pyszna kiełbaska z grilla - tak w skrócie można opisać pierwszy Kościerski Dzień Sąsiada, który w niedzielę odbył się w Ogródku Jordanowskim w Kościerzynie.
- Ruch Sąsiedzki Remus znowu stanął na wysokości zadania. Przyciągnął do siebie mieszkańców, tworząc miłą i sympatyczną atmosferę. Kościerzyna musi żyć. Ludzie muszą poczuć silę w sobie, potrzebę integracji, pozytywnego ducha. Jak nigdy dotąd mieszkańcy są niezbędnym ogniwem, koniecznym do tego, aby nasza Kościerzyna mogła rozwijać się. Zobowiązuje nas do tego również 25 lat wolności obywatelskiej - mówi Krzysztof Jaroniec, prezes Ruchu Sąsiedzkiego Remus.
Uczestnicy Kościerskiego Dnia Sąsiada nie mogli narzekać na nudę. W niedzielne popołudnie przygotowano dla nich mnóstwo atrakcji. Wśród nich znalazły się m.in. malowanie twarzy, strzelnica ASG Maciejki, grill z kiełbaskami, dmuchana zjeżdżalnia. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zabawy z animatorami, a także stoisko firmy z branży kosmetycznej.
Strażacy z KP PSP w Kościerzynie zaprezentowali sprzęt bojowy oraz przeprowadzili konkurencję dla najmłodszych. Nie zabrakło również funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, którzy zaprezentowali radiowóz oraz rozdawali odblaski.
Impreza została zorganizowana przez Ruch Sąsiedzki Remus. Organizacja Kościerskiego Dnia Sąsiada była możliwa dzięki pomocy Kościerskiego Centrum Wolontariatu oraz firm i osób wspierających.
Mat. pras. Ruchu Sąsiedzkiego Remus
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze