Reklama

Kościerski Dom Dziecka świętował 25-lecie istnienia

Dom Dziecka w Kościerzynie świętuje ćwierćwiecze istnienia. Z tej okazji w Sali Szopińskiego odbyła się uroczystość, która była okazją do przypomnienia losów instytucji, podsumowania 25-lecia jej działalnośći i podziękowania tym, którzy nie przechodzą obojętnie wobec potrzeb wychowanków placówki.

W jubileuszowej uroczystości wzięli udział między innymi parlamentarzyści, przedstawiciele urzędu wojewódzkiego i marszałkowskiego, jak i władze powiatu kościerskiego. Gala byłą doskonałą okazją do uhonorowani byłych dyrektorów domu dziecka, a więc Małgorzaty Meissner - Rölle, Marzeny Hinca oraz Aleksandry Pozorskiej, jak i pracowników, którzy 25 lat temu zaczynali swoją misyjną podróż w pomoc społeczną skierowaną w stronę tych najbardziej bezbronnych i potrzebujących, bo dzieci. Byli to Aldona Plichta - obecna dyrektor centrum i kadra pedagogiczna: Celina Nowak, Alicja Heksel, Elżbieta Lipińska i Rafał Skwierawski.

"Anielskim złotym piórem" wyróżniono też oddanych przyjaciół i darczyńców domu dziecka, a byli nimi: Ela Żelichowska z Pensjonatu "Helena" we Wdzydzach,
Skok Stefczyka w osobach Kamilii Worzała, kierownika lokalnego oddziału w Kościerzynie, Krzysztofa Kolińskiego kierownika oddziału regionalnego w Gdyni
oraz Karol Narloch - Prezes Stowarzyszenia Placówek Socjalizacyjnych w Kościerzynie.

Dyrektor Centrum Administracyjnego Placówek Opiekuńczo - Wychowawczych skierowała, w imieniu wszystkich pracowników i dzieci, słowa podziękowania do wszystkich mieszkańców Kościerzyny, którzy są z domem dziecka od samego początku i wspierają go we wszelkich podejmowanych działaniach, szczególnie w Akcji "Zapałka". Wniesione przez dzieci ogromne serce wypełnione kwiatami, było wyrazem wdzięczności. Nie zapomniano również o dzieciach, wychowankach centrum. Na ręce przewodniczących grup złożono słodkie podziękowanie - kosze ze słodyczami.

Cała uroczysta gala oprawiona była programem muzyczno - wokalnym. Szczególnie wzruszający był moment oddania hołdu pamięci tym, którzy odeszli spośród pracowników i wychowanków domu dziecka. Dużo emocji dostarczyła również projekcja "Niekoniecznie krótkiego filmu… o miłości. O naszym życiu w naszym domu." Nie zabrakło również tortu jubileuszowego.

Uroczystość była też okazją do przypomnienia losów placówki i podsumowania jej dokonań. Dom Dziecka odkąd powstał ciągle ewaluował. Powołany został jako dwie grupy wychowawcze dla 30 dzieci osieroconych społecznie w 1991 roku orzeczeniem Kuratorium Oświaty i Wychowania w Gdańsku na bazie Burny Szkolnictwa Zawodowego w Kościerzynie. Cztery lata później placówka funkcjonowała jako Zespół Opiekuńczo - Wychwawczy Dom Dziecka i Bursa. Od 2008 roku instytucja przerodziała się w Zespół Opiekuńczo - Wychowawczy "Wesoła Gromadka" dla 64 dzieci. Pięć lat później, a więc od 2013 roku w skład Centrum Administracyjnego Placówek Opiekuńczo - Wychowawczych w Kościerzynie wchodzą trzy placówki łącznie dla 40 podopiecznych, w tym cztery miejsca interwencyjne.

Do 2000 roku Dom Dziecka był placówką oświatową, następnie jednostką pomocy społecznej. Znacząca dla pracowników pedagogicznych była data 1 stycznia 2014 roku, kiedy to osoby zatrudnione jako nauczyciele-wychowawcy, utracili uprawnienia wynikające z Karty Nauczyciela i stali się z mocy Ustawy pracownikami samorządowymi.

- Z perspektywy czasu można powiedzieć, że był to ciągły plac budowy, ciągłe zmiany, remonty i przekształcenia. Ciągłe dążenie do osiągnięcia standardów. Ważne jednak jest to, że służyły one dzieciom tak by ich życie nabrało innego wymiaru, by czuli się w swoich grupach, jak w domach. I tak organizowana jest tam praca, która jest częścią życia wychowanków. Każda placówka, czyli każdy dom posiada swój odrębny budżet, którym gospodaruje pod okiem koordynatora i wychowawców - podkreśla Aldona Plichta, dyrektor Centrum Administracyjne Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych.

- Dzieci same robią zakupy, sprzątają, piorą, przygotowują posiłki. Same też układają jadłospis i decydują w jakich dodatkowych zajęciach chcą uczestniczyć i rozwijać swoje zainteresowania i zdolności. Są to zajęcia muzyczno - wokalne, teatralne, plastyczne i sportowe - fitness, siłownia, piłka nożna, tenis stołowy, piłkarzyki czy dart. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Problemem jednak jest mała wiara wychowanków we własne siły i możliwości. Stąd też konieczność budowania w nich poczucia własnej wartości i motywacji do walki o swoją przyszłość, o godne życie - kontynuuje.

Jak dodaje, bilans 25 lat działalności pokazuje, że pracę Domu Dziecka można określić sukcesem, ponieważ z 393 wychowanków, aż 31 proc. powróciło do swojego domu rodzinnego, a 21 proc. znalazło swój dom w rodzinnej pieczy zastępczej. Znaczną część bo 29 proc. przygotowano do rozpoczęcia samodzielnego życia. Należy mieć tylko nadzieję, że potrafią radzić sobie z trudami dorosłego życia bo to właśnie jest miarą sukcesu zawodowego pracowników.

oprac. AL
info: Centrum Administracyjne Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości