Osoby korzystające z usług kościerskiej Filii Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Gdańsku w najbliższych dniach nie będą mogli odwiedzać placówki. Powodem takiej sytuacji jest zmiana siedziby biblioteki.
Filia Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Gdańsku obecnie zlokalizowana jest w kościerskim Rynku. Przypominamy, że znajduje się ona na parterze budynku po lewej stronie. Nie chodzi w tym przypadku o Bibliotekę Miejską im. Konstantego Damrota, która ma siedzibę w tym samym obiekcie ale na piętrze.
Biblioteka Pedagogiczna od środy – 10 marca będzie zamknięta do odwołania. Taka sytuacja ma związek z przeprowadzką placówki do nowej siedziby.
- Niemożliwe będzie wypożyczenie i zwrot książek. Prolongata będzie możliwa jedynie poprzez zalogowanie się na konto czytelnika lub poprzez kontakt z wydziałem udostępniania Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Gdańsku – informuje Katarzyna Krefta, kierownik Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Gdańsku, Filia w Kościerzynie.
Podajmy adres e-mail, za pomocą którego można kontaktować się z wydziałem udostępniania: udostę[email protected]. Szczegółowe informacje można również uzyskać pod numerem telefonu 58 341 70 87, 58 344 01 68 wewnętrzny 108.
Nowa siedziba kościerskiej fili Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Gdańsku będzie się mieścić w budynku obok dworca PKP przy ulicy Dworcowej 33. Szefostwo placówki zachęca do śledzenia informacji na temat ponownego otwarcia biblioteki na facebooku oraz pod adresem: pbw.gda.pl/filia-koscierzyna/.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy to przemyślane? Młodzież i pedagodzy powinni mieć łatwy dostęp do księgozbioru. Ta biblioteka jest świetnie wyposażona . Dlaczego przenosi się ją na peryferie? Czy władze miasta nie chcą wyedukowanych mieszkańców miasta? Mamy filię Pomerani i nie tylko , planuje się inne filie uczelni , tymczasem księgozbiór tak potrzebny w centrum miasta przenosi się na PKP. Pozostawiam pod rozwagę.
Ciekawe kiedy pseudo pks będzie tam przeniesiony całkowicie w końcu po coś wystawiono tam te wiaty. Wówczas biblioteka w tym miejscu miała by sens
Jestem ciekawa Kto podjął tak błędną decyzję.Czytelnik ma pieszo podążać za wiedzą na peryferie miasta.Tutaj księgozbiór był pod ręką a czas i szybki dostęp tez się liczą.
Przecież masz darmową komunikację miejską. Bardzo dobry pomysł. Obiekt na rynku powinien być wykorzystany dla większej liczby odbiorców, a nie tylko przyszłych nauczycieli. Czytelnia w centrum miasta to dopiero był pomysł, a na dworcu ciszej, więc spoko. A na rynku nawet nie było gdzie zaparkować, przy dworcu super parking.
Do Zbyszek: I co tam powstanie? Kolejna pizzeria? Zbychu idź waść w uj
Biblioteka Pedagogiczna udostępnia swoje zbiory wszystkim chętnym, którzy się zapiszą, nie tylko nauczycielom. Nowy lokal daje szansę na jej dalszy rozwój.
Super lokalizacja przynajmniej będzie wykorzystany obiekt który posiada duże zaplecze przeznaczone na cele biblioteki łącznie z bezpłatnym parkingiem.
Jeżeli ktoś pisze, że jest to dobre miejsce dla biblioteki pedagogicznej, to zwyczajnie żartuje albo wpuszcza w kanał. Peryferie nigdy nie są dobrym miejscem dla takiej instytucji. Osamotniony dworzec, teraz osamotniona biblioteka pedagogiczna, która przecież powinna tętnić życiem. Dotrą tam tylko najbardziej zdesperowani, ale na pewno nie ktoś, kto dotychczas wchodził z marszu , kierowany chęcią poznania a nie koniecznością poznania. Pomysł bardzo zły.
Czy to przemyślane? Młodzież i pedagodzy powinni mieć łatwy dostęp do księgozbioru. Ta biblioteka jest świetnie wyposażona . Dlaczego przenosi się ją na peryferie? Czy władze miasta nie chcą wyedukowanych mieszkańców miasta? Mamy filię Pomerani i nie tylko , planuje się inne filie uczelni , tymczasem księgozbiór tak potrzebny w centrum miasta przenosi się na PKP. Pozostawiam pod rozwagę.
Ciekawe kiedy pseudo pks będzie tam przeniesiony całkowicie w końcu po coś wystawiono tam te wiaty. Wówczas biblioteka w tym miejscu miała by sens
Jestem ciekawa Kto podjął tak błędną decyzję.Czytelnik ma pieszo podążać za wiedzą na peryferie miasta.Tutaj księgozbiór był pod ręką a czas i szybki dostęp tez się liczą.