Przejazdem ulicami Kościerzyny, poświęceniem pojazdów, a następnie wspólnym ogniskiem kościerscy motocykliści oficjalnie rozpoczęli sezon motocyklowy. Inauguracja sezonu, na którą zaprosił Klub motocyklowy LOST SAINTS LEMC Poland, cieszyła się sporym zainteresowaniem wśród miłośników jednośladów.
Pandemia pokrzyżowała plany kościerskim motocyklistom, którzy oficjalne rozpoczęcie sezonu mieli zaplanowane na kwiecień. Niemniej w niedzielę dość licznie pojawili się w Kościerzynie, by wspólnie zainaugurować kolejny sezon. W niedzielne popołudnie zebrali się przy ulicy Ogrodowej, by następnie wspólnie przejechać ulicami miasta pod kaplicę Chrystusa Króla, gdzie odbyło się poświęcenie pojazdów. Później udali się w drogę na teren siedziby stowarzyszenia 4x4 Full Gaz w Kościerzynie, gdzie na wszystkich uczestników czekało ognisko, kiełbaska oraz grochówka.
Organizatorem inauguracji sezonu motocyklowego był Klub motocyklowy LOST SAINTS LEMC Poland.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wszystko dobrze tylko organizatorzy powinni zadbać aby na inauguracji rozpoczęcia sezonu motocyklowego nie pojawiali się PAJACE na Quadach!!!! to psuje cały klimat motocyklowej braci. PAJACE powinni się taplać w swoim błocie bo tam ich miejsce!
Rzeczywiście - widziałem - śmiesznie to wygląda - duże dziecko na quadzie :)
Nie no "redaktórka" w szczytowej formie...zlot otagować jako "sporty motorowe"... #facepalm
Nazywajmy sprawę po imieniu - motocyklista, to ktoś, kto jeździ motocyklem. Natomiast uczestnicy wszelakiej maści rozpoczęć i zamknięć "sezonu", to tylko posadacze motocykli. Wystawiają swoje maszyny dwa, trzy razy w roku, postraszą trochę psiaków lub małych dzieci odkręcając manetki w mieście, ale jak byle deszczyk spadnie to motorek pod kocyk. Patrząc na tę zbieraninę, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że żaden z nich nie przekracza tysiąca kilometrów w "sezon". Co to w ogóle za słowo "sezon"? Dużo większy szacunek mają skuterzyści, czy posiadacze wszelaiej maści chińczyków 125, którzy jeżdżą przez cały rok. Także drodzy motocykliści - na pochybel festynom może porobimy jakieś ognisko raz na kwartał? Marzec, czerwiec, wrzesień, grudzień - kto za?
Truciciele środowska i tyle
ten pijak na tym żółtym quadzie po co on tam w ogóle jeździ ? lepiej niech się rodziną zajmie i dziećmi bo ma ich sporo...na quada kasa była a na dzieciach oszczędza!
Stefomoto - niezalogowany - nie zgadzam się , byłem tam a 1000km robię w miesiąc... może nie jeżdżę przez 12 miesięcy w roku ale przez 8 zawsze...
Faceci z kompleksami.
wszystko dobrze tylko organizatorzy powinni zadbać aby na inauguracji rozpoczęcia sezonu motocyklowego nie pojawiali się PAJACE na Quadach!!!! to psuje cały klimat motocyklowej braci. PAJACE powinni się taplać w swoim błocie bo tam ich miejsce!
Rzeczywiście - widziałem - śmiesznie to wygląda - duże dziecko na quadzie :)
Nie no "redaktórka" w szczytowej formie...zlot otagować jako "sporty motorowe"... #facepalm