Polski rząd zapowiedział chęć wypowiedzenia konwencji stambulskiej. Jej przeciwnicy uważają, że dokument godzi w wartości rodzin. W mediach trwa gorąca dyskusja na ten temat m.in. o trybie ścigania przestępstwa zgwałcenia. I my postanowiliśmy sprawdzić, co o tym myślą mieszkańcy powiatu.
Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej jest często nazywana konwencją stambulską lub konwencją antyprzemocową. Jest to umowa międzynarodowa opracowana przez Radę Europy. Polska podpisała ją 18 grudnia 2012 roku, a ratyfikowała 27 kwietnia 2015. Polska zobowiązała się wtedy do wprowadzenia do polskiego prawodawstwa zapisów gwarantujących m.in. ściganie gwałtu i przemocy domowej z urzędu, jednak tak się nie stało. Dziś rząd głośno mówi, że ich plany wobec konwencji ograniczają się wyłącznie do jej wypowiedzenia.
Dokument definiuje m.in. pojęcie przemocy ekonomicznej. Zakłada też, że przemoc seksualna to każda czynność cielesna, której sprawca dopuścił się bez zgody ofiary i że takie przestępstwa mają być ścigane z urzędu, niekoniecznie na wniosek osoby pokrzywdzonej. Państwo ratyfikujące umowę jest zobowiązane do tego, by zapewnić wszystkie środki umożliwiające udzielenie pomocy ofiarom przemocy seksualnej czy domowej poprzez dostęp do specjalistycznej pomocy itd.
Niniejsza konwencja ma na celu:
- ochronę kobiet przed wszelkimi formami przemocy oraz zapobieganie, ściganie i eliminację przemocy wobec kobiet i przemocy domowej;
- przyczynienie się do eliminacji wszelkich form dyskryminacji kobiet oraz wspieranie rzeczywistego równouprawnienia kobiet i mężczyzn, w tym poprzez wzmocnienie pozycji kobiet […]
Choć w samym tytule i treści podkreślono chęć zwalczania przemocy wobec kobiet, to konwencja chroni wszystkie ofiary przemocy, bez względu na wiek czy płeć.
Pełny tekst konwencji tutaj
Czym jest konwencja stambulska?
Na początku zapytaliśmy rozmówców o to, czy wiedzą czego dotyczy ta konwencja. Trzy osoby były w stanie udzielić odpowiedzi.
Paulina, 26 lat, Kościerzyna
Jest to konwencja antyprzemocowa.
Mateusz, 21 lat, Kościerzyna
Jest to konwencja, która ma zapobiegać przemocy i która od samego początku chyba nie spodobała się politykom PiS i Konfederacji. Teraz chyba rząd wymyśla różne bzdurne powody, by ją wypowiedzieć.
Sandra, 22 lata, Karsin
Chroni kobiety i dzieci przed przemocą, zapewnia środki ochrony.
Dalsze pytania dotyczyły poszczególnych zapisów konwencji.
Czy gwałt powinien być ścigany z urzędu?
Maria, 43 lata, Kościerzyna
Zdecydowanie. Sprawcy gwałtów powinni ponieść karę bez względu na to, czy ofiara zgłosiła zawiadomienie na policję czy nie. Nie można dopuścić do tego, by ta sama osoba dopuściła się ponownie tego haniebnego czynu.
Paulina, 26 lat, Kościerzyna
Nie jestem pewna. To chyba powinna być decyzja kobiety, czy chce opowiedzieć komuś o swojej krzywdzie. Nikt nie powinien za nią podejmować decyzji.
Mateusz, 21 lat, Kościerzyna
A obecnie tak nie jest? Zawsze wydawało mi się, że tego typu przestępstwa są największym zagrożeniem dla kobiet, które są sporą częścią społeczeństwa, więc powinno być tak właśnie, ale nigdy też się tym zbytnio nie interesowałem. Polskie prawo powinno to zapewniać.
Sandra, 22 lata, Karsin
Zabójstwo jest ścigane z urzędu, a gwałt jest równie okrutnym przestępstwem, więc oczywiście zgadzam się z tym, iż powinno być to ścigane z urzędu, a nie na wniosek ofiary. Ofiara nie zawsze chce to zgłosić na policję, bo to nie są łatwe sprawy, o których lekko się mówi. Szczerze mówiąc to nie orientuję się w tym, jak to obecnie jest z tym w Polsce, aczkolwiek w mojej opinii powinno być to ścigane z urzędu.
Aleksandra, 51 lat. Kościerzyna
Kobiety i młode dziewczyny mogą być zastraszane przez oprawców lub mogą to być nawet osoby z ich bliskiego otoczenia, znajomych, rodziny, dlatego same nie zgłoszą tego. Rozumiem, że się boją, ale to nie znaczy, że osoba, która je zgwałciła może pozostać bezkarna. Instytucje państwowe powinny zadbać o to, by znaleźć osobę winną, aresztować, wymierzyć sprawiedliwy wyrok.
Czy służby powinny mieć możliwość stosowania wobec sprawcy przemocy domowej natychmiastowego nakazu opuszczenia miejsca zamieszkania?
Maria, 43 lata, Kościerzyna
To trochę złożony problem. Nie wiem, co wspólnego z byciem sprawcą przemocy domowej ma opuszczenie miejsca zamieszkania. Tak, ofiara nie powinna mieszkać dalej ze swoim oprawcą, ale jeżeli dom należy do oprawcy, to na jakiej podstawie on ma go opuścić? Państwo mogłoby raczej zadbać o to, by stworzyć więcej domów dla samotnych matek lub tego typu ośrodków pomagających osobom, które doświadczyły przemocy albo pomóc im znaleźć jakieś mieszkania czy chociażby pokoje.
Paulina, 26 lat, Kościerzyna
Tak, powinno się od razu odizolować sprawcę od ofiary, by nie dopuścić do kolejnej przemocy z jej strony. I sprawcy powinni też otrzymać bezwzględny zakaz zbliżania się, a w przypadku złamania tego dostać jakąś karę.
Sandra, 22 lata, Karsin
Taka ustawa już jest, która gwarantuje izolację oprawcy od osoby pokrzywdzonej, kilka tygodni temu prezydent ją podpisał, więc nawet jeśli konwencja zostanie wypowiedziana, to w polskim prawie będzie istniał zapis to gwarantujący.
Aleksandra, 51 lat. Kościerzyna
Ogromnym problemem kobiet, który hamuje je przed tym, by zgłosić gdzieś przemoc jest to, że w razie co, nie będą miały gdzie się podziać. A niech taki oprawca się zastanawia, gdzie zamieszka. Jeśli dalej się będzie mieszkać ze swoim katem, to on będzie dalej bił, aż w końcu zabije.
Czy państwo i podległe mu instytucje powinny przeciwdziałać przemocy ekonomicznej (uzależnienie finansowe od sprawcy) w małżeństwie?
Maria, 43 lata, Kościerzyna
To zależy na jaki sposób. Dawać kolejne 500 plus, 300 plus i inne tego typu rozdawnictwo? To nie jest dobry pomysł. Można mobilizować w jakiś sposób kobiety do pracy, sprawić, by było więcej miejsc w żłobkach i przedszkolach, by posiadanie dzieci nie skreślało tego, że kobieta może pracować. Tak żeby kobieta mogła mieć własne pieniądze, bo tylko wtedy może się uchronić przed wydzielaniem jej każdego grosza przez męża.
Paulina, 26 lat, Kościerzyna
Większość kobiet sama wybiera sobie taki los, wolą nie pracować. Nie każda musi spełniać się zawodowo, niektóre są stworzone do tego, by wychowywać dzieci itd. Jak kto woli. W dzisiejszych czasach jest całe mnóstwo ofert pracy różnego rodzaju. Można pracować nawet zdalnie, bez wychodzenia z domu, więc zarobienie nawet niewielkiej ilości gotówki, na podstawowe własne potrzeby i przyjemności nie powinno sprawić problemu. Poza tym żyjemy w erze socjalu, gdzie spore sumki wędrują najczęściej do mamuś, nie tatusiów. Zaradna kobieta zawsze da sobie radę.
Sandra, 22 lata, Karsin
Chyba warto edukować kobiety o tym, że istnieje takie coś jak wspólnota majątkowa i nawet jeśli kobieta nie ma pracy, to ma prawo do części pieniędzy zarabianych przez męża. Dobrze byłoby, gdyby zajęto się też sprawą alimentów.
Mateusz, 21 lat, Kościerzyna
Ostatnio czytałem i słyszałem o sprawie ułaskawienia przez pana prezydenta ojca, który skrzywdził własne dziecko. Podobno córka i matka były za tym ułaskawieniem, a wynikało to z tego, że same nie były w stanie utrzymać. Ojciec był jedynym żywicielem rodziny, nieważne jakim był potworem, czego kiedyś się dopuścił… Ten przykład przedstawia jak dużym problemem w Polsce jest taki rodzaj przemocy. Nawet osoba, która bije, gwałci, poniża może nie ponieść konsekwencji, sprawa nigdy nie zostanie skierowana do policji czy prokuratury, bo utrzymuje finansowo ofiarę.
Aleksandra, 51 lat. Kościerzyna
Przede wszystkim trzeba uświadomić mężów, że to też jest przemoc, bo większości to się wydaje, że jak oni zarabiają, to mogą tak postępować wobec własnych żon. Niektórzy nie uznają pracy w domu za pracę, wychowywanie dzieci za harówkę. Bywa że żony są uwiązane do swoich mężów właśnie ze względów pieniężnych, bo nie mają pracy. Żeby mieć za co dzieci wykarmić trwają nawet w najbardziej toksycznych związkach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli ktoś nie afirmuje istnienia orientacji seksualnych, to już jest podejrzewany o przemoc. Konwencja narzuca nam szukanie przemocy tam, gdzie jej nie ma, dopóki nie pojawią się aktywiści, różne organizacje LGBT i nie wmówią nam, że nasze społeczeństwo jest homofobiczne
Pojęcie „płeć społeczno-kulturowa” dominuje w Konwencji Stambulskiej. Ze względu na jego istnienie, mamy pozbyć się stereotypów związanych z naszymi tradycjami, z rolami mężczyzny i kobiety, dlatego że one są przyczyną przemocy wykonywanej na kobietach i dzieciach. Konwencja upatruje główne przyczyny przemocy w tradycyjnych rolach męskich i żeńskich, które są zakorzenione głęboko w naszej chrześcijańskiej kulturze
Zachęcam osoby, które udzieliły odpowiedzi na stawiane im pytania, by najpierw dogłębnie przeczytały ze zrozumieniem treść tej konwencji stambulskiej (i to najlepiej w oryginale, a nie w błędnym tłumaczeniu), a dopiero wówczas zabrały głos. Z tych wypowiedzi widać, że "coś" słyszały, ale w zasadzie wypowiedzi odbiegają od sedna sprawy. Przecież Polskie prawo ma jasne i wyraźne paragrafy wobec przemocy domowej, ochrony kobiet i dzieci - warto się z tymi paragrafami KK zapoznać.
Rozumiem, że "gość" przeczytał/a Konwencję w oryginale,,,tzn, w języku tureckim...
Jeśli ktoś nie afirmuje istnienia orientacji seksualnych, to już jest podejrzewany o przemoc. Konwencja narzuca nam szukanie przemocy tam, gdzie jej nie ma, dopóki nie pojawią się aktywiści, różne organizacje LGBT i nie wmówią nam, że nasze społeczeństwo jest homofobiczne
Pojęcie „płeć społeczno-kulturowa” dominuje w Konwencji Stambulskiej. Ze względu na jego istnienie, mamy pozbyć się stereotypów związanych z naszymi tradycjami, z rolami mężczyzny i kobiety, dlatego że one są przyczyną przemocy wykonywanej na kobietach i dzieciach. Konwencja upatruje główne przyczyny przemocy w tradycyjnych rolach męskich i żeńskich, które są zakorzenione głęboko w naszej chrześcijańskiej kulturze
Zachęcam osoby, które udzieliły odpowiedzi na stawiane im pytania, by najpierw dogłębnie przeczytały ze zrozumieniem treść tej konwencji stambulskiej (i to najlepiej w oryginale, a nie w błędnym tłumaczeniu), a dopiero wówczas zabrały głos. Z tych wypowiedzi widać, że "coś" słyszały, ale w zasadzie wypowiedzi odbiegają od sedna sprawy. Przecież Polskie prawo ma jasne i wyraźne paragrafy wobec przemocy domowej, ochrony kobiet i dzieci - warto się z tymi paragrafami KK zapoznać.