Reklama

"Bez was nie ma nas" - konsultacje ws. ustawy o OSP z komendantem wojewódzkim

Trwają prace nad projektem nowej ustawy o ochotniczej straży pożarnej. Wśród wielu ochotników niektóre jej zapisy budzą zastrzeżenia i wątpliwości. Dlatego też odbywają się konsultacje, podczas których druhowie mogą zgłaszać swoje uwagi. We wtorek w Karsinie na pytania kościerskich ochotników i samorządowców odpowiadali m.in. komendant wojewódzki st. bryg. Piotr Socha z zastępcą. - Każde zmiany budzą obawy. Jesteśmy jedną rodziną. Bez was nie ma nas. Bez was nie damy sobie rady. Na pewno nie damy zrobić wam krzywdy - podkreślali komendanci wojewódzcy. - Będę walczył o każdą najmniejszą jednostkę, która wyjeżdża choćby raz w roku, bo ten jeden raz może być decydujący - dodawał komendant powiatowy st. bryg. Tomasz Klinkosz.

We wtorek w Karsinie odbyły się konsultacje w sprawie nowej ustawy o ochotniczej straży pożarnej z udziałem Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Gdańsku st. bryg. Piotra Sochy, jego zastępcy st. bryg. Dariusza Żywickiego oraz Komendanta Powiatowego PSP w Kościerzynie st. bryg. Tomasza Klinkosza. Główne założenia nowego aktu prawnego przedstawił szef kościerskich strażaków. Jak podkreślał, nowa ustawa przede wszystkim ma podnieść rangę i profesjonalizm ochotniczych straży pożarnych oraz wzmocnić jej funkcjonowanie. 

- To jest projekt ustawy. Pozostaje więc pełne pole do dyskusji. Wszelkie uwagi, nawet te bardzo krytyczne są mile widziane, bo tylko takie podejście rodzi nadzieje, że ta ustawa będzie tym, na co czekamy i tym, co pomoże nam w bieżącym funkcjonowaniu i rozwiąże te wszystkie problemy, które rodzą nieprecyzyjne braki w obecnie funkcjonujących zapisach - podkreślał st, bryg. Tomasz Klinkosz.

Reklama

- Żadna ochotnicza straż pożarna nie zostanie zlikwidowana. Ochotnicza straż pożarna pozostanie stowarzyszeniem, a w jego ramach zostanie wyodrębniona jednostka ratowniczo-gaśnicza bądź jednostka operacyjno-techniczna. Nasze konsultacje nie zakończą się na projekcie tej ustawy, ale dopiero wówczas, jak powstaną wszystkie akty wykonawcze. Po przygotowaniu projektu tej ustawy, przygotowane zostaną poszczególne rozporządzenia. Chciałbym również podkreślić, że nazwa strażak nadal zostanie utrzymana. My na pewno złożymy wniosek, aby w ustawie określić, że ochotnicza straż pożarna jest jednostką umundurowaną, a pełniący w niej służbę są strażakami i 4 maja mamy wspólne święto. Niektórzy pytają też, dlaczego powstaje ustawa o ochotniczej straży pożarnej skoro jest ustawa o ochronie przeciwpożarowej. Uważamy, że ta ustawa ma podnieść rangę OSP. Ponadto jest też osobna ustawa o państwowej straży pożarnej, są odrębne akty o działalności zakładowych strażach pożarnych - podnosił z kolei st. bryg. Piotr Socha, Pomorski Komendant Wojewódzki PSP w Gdańsku.

Mniej biurokracji, zrównany ekwiwalent

Reklama

W konsultacjach poza strażakami z poszczególnych jednostek OSP z terenu powiatu kościerskiego wzięli udział także samorządowcy, którzy również zgłosili swoje uwagi.

- To, co podnoszą nasi strażacy, to za dużo administracji. To są ludzie, którzy swój wolny czas po pracy mają poświęcać na wyszkolenie, a potem niesienie pomocy. A w praktyce jest tak, że dużo czasu muszą poświęcać na wypełnianie dokumentów. I właśnie to jest jednym z największych powodów, przez który młodzi ludzie nie chcą przychodzić do OSP. Dlatego warto byłoby się nad tym zastanowić, aby zdjąć z barków ochotników trochę tej papierologii. Po drugie trzeba też pomyśleć, jak zachęcić młodych ludzi do wstępowania do OSP. Dodatek do emerytury, jest na pewno właściwym krokiem - mówił wójt gminy Kościerzyna Grzegorz Piechowski.

Reklama

Zaproponował również, by uregulować lub nadzorować to, ile sprzętu i ilu strażaków-ratowników powinna posiadać dana jednostka, aby siły i środki były adekwatne do zapotrzebowania i niesienia skutecznej pomocy.

- Moim zdaniem również powinno być ustalone minimalne wyposażenie dla danej jednostki.Też uważam, że nie każdy sprzęt w danej jednostce jest potrzebny. Dlatego też to z komendantem powiatowym będzie się uzgadniać  potrzebne wyposażenie jednostki na danym terenie, aby zarówno liczba ludzi, jak i sprzętu była odpowiednia - odpowiadał komendant wojewódzki st. bryg. Piotr Socha.

Reklama

Zarówno wójt gminy Kościerzyna, jak i gminy Lipusz zwrócili uwagę na potrzebę uregulowania wysokości ekwiwalentu.

- Od czasu do czasu dochodzi do tzw. licytacji odnośnie ekwiwalentu, w których gminach jest on niższy, a w których wyższy. Dobrze byłoby, aby to ustawa regulowała wysokość ekwiwalentu bądź jakieś widełki, wówczas nie byłoby niepotrzebnych dyskusji  - podkreślał wójt Mirosław Ebertowski.

- Ustalenie jednej wysokości ekwiwalentu nie jest właściwe, bo wówczas samorządowcy mogliby wystąpić do skarbu państwa o roszczenia, podnosząc, że została na nich nałożona kolejna danina. A to w kompetencji samorządu leży ustalenie wysokości ekwiwalentu. Ustawodawca dał wam pole manewru - tłumaczył st. bryg. Dariusz Żywicki, Zastępca Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Gdańsku.

Reklama

Funkcjonariusz PSP także w OSP

Wójt Lipusza zaproponował także stworzenie systemu, który zachęcałby strażaków zawodowych do działania w OSP.

- Dobrze byłoby, aby państwowa straż pożarna wypracowała system, aby powodował to, by członkowie państwowej straży pożarnej byli także strażakami-ochotnikami. Tak nie zawsze jest. Coraz częściej borykamy się z brakiem obsady wozów, a strażacy zawodowi często są dyspozycji poza swoją pracą. Na pewno nie powinien to być przymus, bo z przymusu nie ma dobrego ochotnika, ale można byłoby utworzyć system zachęcający strażaków zawodowych do pełnienia służby także w ochotniczej straży pożarnej - proponował wójt gminy Lipusz Mirosław Ebertowski.

Reklama

- Dużo naszych kolegów z PSP działa w jednostkach OSP, ale zaproponujemy ten zapis - zapewniał komendant wojewódzki.

Finansowanie a JRG-OSP

Strażacy obawiają się z kolei, że nowa ustawa i nowelizacja ustawy o ochronie przeciwpożarowej, w której zmianie ulegną między innymi zasady finansowania jednostek poskutkuje likwidacją części OSP.

- Po uchwaleniu ustawy o ochotniczej straży pożarnej znowelizowana zostania ustawa o ochronie przeciwpożarowej. Gmina ma obowiązek utrzymania jednostek OSP. Znowelizowana ustawa ma uniemożliwić finansowanie jednostek, w których nie zostanie powołane JRG. Dlatego przypuszczam, że po wejściu w życie tych przepisów,  wymrze nam 1/3 jednostek - podnosił dh Włodzimierz Ostrowski.

Reklama

- Ustawa nie rozróżnia finansowania jednostek bez względu na to, czy jest w niej podział bojowy czy nie. W ustawie nie ma mowy o tym, że jednostki, w których nie zostanie powołane JRG, utracą możliwość finansowania - odpowiadał st. bryg. Dariusz Żywicki, Zastępca Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Gdańsku.

- Jest 589 jednostek OSP w województwie pomorskim, które biorą udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Nie wierzyłbym w to, że te jednostki znikną. Wszystkie jednostki, które mają dziś sprzęt ratowniczy dalej będą funkcjonować. Są też jednostki, które nie świadczą działań ratowniczych. One dalej będą mogły być finansowane, ale na zasadzie stowarzyszenia - dodawał komendant wojewódzki st. bryg. Piotr Socha.

Reklama

Brak wytycznych do powołania JRG-OSP

Wójt gminy Karsin zwrócił uwagę na brak wytycznych odnośnie powoływania Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w OSP.

- Na Kaszubach lubimy rozmawiać konkretnie, a na razie w przypadku powoływania JRG w OSP rozmawiamy trochę w ciemno. Dopóki nie będzie rozporządzenia wykonawczego, nie wiemy, jakie warunki będzie musiała spełnić jednostka, aby mogła w niej zostać utworzona JRG. Może okazać się tak, że będą to wytyczne nie do spełnienia przez nasze jednostki i będzie się to wiązało z dużymi nakładami finansowymi. Pozostaje też pytanie, co z jednostkami pomocniczymi, które też są potrzebne, co pokazała chociażby nawałnica  - zaznaczał wójt Roman Brunke.

Reklama

- Nikt z nas nie wie, jak ta ustawa będzie wyglądała po wyjściu z senatu i po podpisie prezydenta. Niemniej nie obawiałbym się likwidacji małych jednostek OSP. Na dziś jednostka w ogóle nie musi posiadać samochodu gaśniczego, a też może działać przy zdarzeniach. Nam potrzebna jest każda jednostka, która ma sprzęt i ludzi do działań - podkreślał st. bryg. Piotr Socha.

Jak poinformowali też komendanci wojewódzcy, ustawodawca wycofuje się powoli z powołania JRG w OSP i chce pozostać przy dotychczasowych JOTach.

Reklama

Komendanci gminni i wiek strażaków-ratowników

Nowa ustawa nie przewiduje funkcji komendanta gminnego.

- Faktycznie tego zapisu zabrakło, dookreślimy go w naszych wnioskach. Nie wyobrażam sobie, aby nie było komendantów gminnych - akcentował komendant wojewódzki st. bryg. Piotr Socha.

Kontrowersje wciąż wzbudza również wiek strażaków dopuszczający do udziału w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Strażacy mogą brać udział w akcjach do ukończenia 65. roku życia.

-  W tym zakresie głównie trzeba byłoby się zastanowić nad kierowcami. Są to w pełni sprawni ludzie, którzy nie będą chodzić w rocie, w aparatach, ale z czystym sumieniem są w stanie dojechać bezpiecznie na miejsce zdarzenia i profesjonalnie obsłużyć autopompę. To jest bardzo ważne - zwracał uwagę st. bryg. Tomasz Klinkosz, Komendant Powiatowy PSP w Kościerzynie.

Nowa ustawa o ochotniczej straży pożarnej przewiduje także legitymacje dla strażaków-ratowników oraz status funkcjonariusza publicznego.

"Bez was nie ma nas"

- Dziękuję za przybycie i podzielenie się swoimi uwagami. Nie bójcie się. Ja do upadłego będę bronił najmniejszej jednostki, która wyjeżdża choćby raz w roku, bo ten jeden raz może okazać się decydujący. Jak pokazała nawałnica, każda jednostka i każdy człowiek jest na wagę złota. Jestem tym, któremu najbardziej zależy na tym, aby działały ochotnicze straże pożarne, nawet te małe. Żeby jednak działać musimy spełnić pewne wymogi i to też w trosce o nasze własne bezpieczeństwo i spokój naszych rodzin. Musimy dbać o to, aby być porządnie ubrani, wyszkoleni, przebadani i dopiero potem pojechać do zdarzenia, a jeśli nie daj Boże nam się coś stanie, to mamy pewność, że państwo wspomoże nas w wymiarze finansowym. I te wszystkie rzeczy są zapisane w tej nowej ustawie, bo duża jej część zawiera w sobie troskę o ratownika. Nie bójmy się. Ta ustawa nie pozbawi nas tradycji, munduru, czy zaufania publicznego. Nie wyobrażam sobie pożarnictwa bez ochotników. I prawda jest taka, że to wy na swoich barkach nosicie większy ciężar, bo robicie to z dobrego serca, czasem kosztem wielu wyrzeczeń, na miejscu jesteście w większej ilości i szybciej i często nie gorzej wykształceni i wyszkoleni od nas  - podkreślał st. bryg. Tomasz Klinkosz, Komendant Powiatowy PSP w Kościerzynie.

- Gdyby ustawodawca pozwolił sobie na likwidację jednostek ochrony przeciwpożarowej, to strzeliłby sobie w kolano. Cała siła w was. Państwowa straż pożarna bez was, nie istnieje. Druhowie, wy jesteście solą tej ziemi. My bez was, nie damy sobie rady. Nie wierzcie w to, że my chcemy was likwidować. Chcemy was profesjonalizować, ale nie likwidować - podnosił st. bryg. Dariusz Żywicki, Zastępca Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Gdańsku.

- Każde zmiany budzą obawy. Na pewno nikt nie zamierza likwidować ochotniczych straży pożarnych. Dalej będą miały one prawo do munduru. Nie wyobrażamy sobie funkcjonowania systemu ochrony przeciwpożarowej bez was, ochotników - podsumował st. bryg. Piotr Socha, Pomorski Komendant Wojewódzki PSP w Gdańsku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości