Reklama

Koniec Igrzysk dla Dobka - pobił się z kolegą!

Nie tak swój olimpijski debiut wyobrażał sobie z pewnością Patryk Dobek, biegacz z Osowa w gminie Karsin. Polska sztafeta 4x400 metrów, w której miał wystąpić nie tylko nie zdołała awansować do finału, ale i wraca do domu w atmosferze skandalu. Co więcej, właśnie z Patrykiem w jednej z głównych ról.

Jak informowaliśmy w połowie lipca, powiat kościerski miał mieć na kończących się powoli Igrzyskach Olimpijskich w Londynie swojego reprezentanta. Chodzi oczywiście o Patryka Dobka, 18-letniego biegacza z Osowa (gm. Karsin). Wysoka forma w tym sezonie sprawiła, że nasz biegacz, trenujący obecnie w SKLA Sopot, został powołany do narodowej reprezentacji jako najmłodszy lekkoatleta w całej polskiej kadrze.

Olimpijski sen miał się rozpocząć w czwartkowe wczesne popołudnie, gdy do walki w biegu eliminacyjnym stanęła nasza sztafeta 4x400 metrów. Jednym z jej członków miał być właśnie Patryk. Jego szanse wzrosły chyba jeszcze bardziej po środowym treningu, gdy jak wynika z nieoficjalnych doniesień osiągnął drugi czas spośród szóstki naszych 400-metrowców.

Gdy przyszło do biegu, na monitorach telewizorów zobaczyliśmy jednak polską ekipę w składzie: Piotr Wiaderek, Marcin Marciniszyn, Michał Pietrzak i Kacper Kozłowski. Dlaczego zabrakło Dobka? Światło na tą sytuację rzucił komentator stacji Eurosport, sugerując, że dzień wcześniej pomiędzy dwoma naszymi biegaczami miało dojść do bójki. Wśród awanturników mieli znaleźć się Kamil Budziejewski i... Patryk Dobek.

O co poszło, nie wiadomo. Cytowany przez www.sport.pl Krzysztof Szałach, klubowy trener Patryka przyznaje, że rozmawiał o tej sytuacji ze swoim podopiecznym i ten powiedział mu, że: - został zaatakowany przez Budziejewskiego, kiedy chciał skorzystać z jego łazienki, bo u Patryka nie było wody. Kiedy chciał się wykąpać, do łazienki wpadł Budziejewski i kazał mu... Nie będę używał brzydkich słów, ale kazał mu opuścić łazienkę. Patryk coś odpowiedział i wtedy Budziejewski się na niego rzucił. Zaczął go nawet dusić - relacjonuje Szałach.

W czwartkowym biegu eliminacyjnym zabrało już i Budziejewskiego i Dobka. Polska sztafeta spisała się jednak poniżej oczekiwań, mijając linię mety na piątym miejscu. Osiągnęli dziewiąty czas półfinału i tym samym zakończyli swój udział w Olimpiadzie.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2012-08-09 17:23:28

    No cóż, może ten Budziejewski nie chciał, by ktoś zasugerował, że skoro używają wspólnej łazienki u jednego z nich to są innej orientacji? :rolleyes:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości