W piątek wieczorem w miejscowości Lipusz doszło do kolizji. Kierujący motorowerem uderzył tam w ogrodzenie. Jak się okazało, znajdował się on pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało prawie 3 promile alkoholu. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
W piątek o godz. 18.00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym.
- Natychmiast w to miejsce funkcjonariusz wysłał patrol policyjny. Na miejscu mundurowi ustalili, że 31-letni jadąc motorowerem, stracił panowanie nad jednośladem i wjechał w ogrodzenie. Policjanci sprawdzili trzeźwość kierowcy, okazało się, że 31-latek mieszkaniec powiatu kościerskiego miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Teraz mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne - kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze