Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku nie podziela stanowiska zawartego w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odnośnie uchylenia dyscyplinarki wobec kościerskich funkcjonariuszy Policji. Choć sąd z uwagi na szereg błędów proceduralnych, nakazał prowadzenie postępowania dyscyplinarnego od początku, komendant wojewódzki wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Jak już informowaliśmy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku swoim wyrokiem z 21 stycznia uchylił dyscyplinarkę wobec trzech funkcjonariuszy kościerskiej komendy. Wszczęcie wobec nich postępowania było pokłosiem wydarzeń z 15 maja 2015 roku, kiedy to policjanci mieli spożywać alkohol na terenie komendy. Ostatecznie zarzut ten oddalono, ale mundurowi odpowiadali za dwukrotne niewykonanie polecenia służbowego, które miało polegać na odmowie poddaniu się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Postępowanie zakończyło się dla nich wymierzeniem kary wydalenia ze służby.
Policjanci odwołali się od postanowienia Komendanta Powiatowego Policji w Tczewie, do Komendanta Wojewódzkiego, który utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem sprawy, funkcjonariusze zarzucając szereg uchybień natury proceduralnej, jak i merytorycznej w prowadzonym postępowaniu odwołali się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten po szczegółowym zbadaniu sprawy stwierdził naście uchybień proceduralnych w postępowaniu prowadzonym przez obu komendantów i uchylił decyzję komendanta wojewódzkiego i powiatowego.
Z takim postanowieniem nie zgadza się jednak Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku. Jak informuje zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, szef pomorskiego garnizonu Policji nie podziela stanowiska sądu, a w związku z tym w dniu 21 marca br. wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Dodajmy, że prowadząca postępowanie w sprawie o wykroczenie wobec policjantów Komenda Miejska Policji w Gdyni skierowała wobec nich wnioski o ukaranie obwiniając ich o spożywanie alkoholu na terenie komendy, a więc o to, od czego zostali uniewinnieni w postępowaniu dyscyplinarnym.
Postępowanie w tej sprawie przed kościerskim wymiarem sprawiedliwości rozpoczęło się pod koniec marca. Przewód sądowy nie został jedna otwarty, gdyż jeden z obwinionych przyznał, że w ostatnich latach znajdował się pod opieką lekarza psychiatry. Decyzją sądu zostanie od przesłuchany przez biegłego psychiatrę, a rozprawę odroczono o miesiąc.
Do sprawy będziemy wracać.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Zwolnić tego wojewódzkiego też albo niech spada na emeryturę jak Czaja !