Wilki w lasach, a nawet w pobliżu prywatnych posesji – to widok, który nie wzbudza już wielkiego zdziwienia wśród mieszkańców naszego regionu. Takie osobniki coraz częściej zapuszczają się w rejony odwiedzane przez ludzi, ale eksperci apelują, by zachować ostrożność w czasie takich spotkań.
W ostatnich latach ogólnopolskie media najczęściej informowały o dzikach, które potrafią się zapuścić nawet w okolice dużych miast. Natomiast w ostatnich miesiącach coraz częściej słyszymy o wilkach, które pojawiają się w kaszubskich lasach, ale również w pobliżu gospodarstw domowych. W naszym regionie takich przypadków również nie brakowało.
Jeśli chodzi o wilki, to jeden z takich osobników widziany był przed kilkoma dniami w rejonie Raduniu.
- W sobotę około godziny 10. rano w okolicy miejscowości Raduń zauważyłem wilka. Biegł wystraszony przez pole - podaje nasz Czytelni..
Reklama
Jak mówią eksperci, nie powinno nas spotkać nic złego ze strony tych zwierząt, ale powinniśmy zachować daleko idącą ostrożność podczas takiego niecodziennego spotkania.
- Z reguły takie sytuacje nie powinny napawać nas niepokojem, ponieważ wilki, które nie są ekstremalnie głodne, nie będą zagrożeniem dla człowieka. Z informacji, które otrzymujemy od naszych leśników wynika, że głodne raczej nie są, o czym świadczy padła zwierzyna, na którą napotykają w lasach. Oczywiście w trakcie spotkania z wilkiem zawsze należy zachować ostrożność. Nie powinniśmy wykonywać jakichś gwałtownych ruchów czy też uciekać. Ponadto, kiedy wychodzimy do lasu na spacer z psem, to powinniśmy mieć swojego pupila na smyczy, ponieważ biegający pies może sprowokować wilka do drapieżnych zachowań – podkreślają leśnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
30 września późnym wieczorem, pracując ciągnikiem w polu, też widziałem wilka. Dąbrowa koło Wiela.
30 września późnym wieczorem, pracując ciągnikiem w polu, też widziałem wilka. Dąbrowa koło Wiela.