Wilki w lasach, a nawet w pobliżu prywatnych posesji – to widok, który nie wzbudza już wielkiego zdziwienia wśród mieszkańców naszego regionu. Takie osobniki coraz częściej zapuszczają się w rejony odwiedzane przez ludzi, ale eksperci apelują, by zachować ostrożność w czasie takich spotkań.
W ostatnich latach ogólnopolskie media najczęściej informowały o dzikach, które potrafią się zapuścić nawet w okolice dużych miast. Natomiast w ostatnich miesiącach coraz częściej słyszymy o wilkach, które pojawiają się w kaszubskich lasach, ale również w pobliżu gospodarstw domowych. W naszym regionie takich przypadków również nie brakowało. Niedawno, w lipuskich lasach pojawił się nawet ryś, o czym informowaliśmy naszych Czytelników.
Jeśli chodzi o wilki, to jeden z takich osobników widziany był przed kilkoma dniami w rejonie Skorzewa. Jak mówią eksperci, nie powinno nas spotkać nic złego ze strony tych zwierząt, ale powinniśmy zachować daleko idącą ostrożność podczas takiego niecodziennego spotkania.
- Z reguły takie sytuacje nie powinny napawać nas niepokojem, ponieważ wilki, które nie są ekstremalnie głodne, nie będą zagrożeniem dla człowieka. Z informacji, które otrzymujemy od naszych leśników wynika, że głodne raczej nie są, o czym świadczy padła zwierzyna, na którą napotykają w lasach. Oczywiście w trakcie spotkania z wilkiem zawsze należy zachować ostrożność. Nie powinniśmy wykonywać jakichś gwałtownych ruchów czy też uciekać. Ponadto, kiedy wychodzimy do lasu na spacer z psem, to powinniśmy mieć swojego pupila na smyczy, ponieważ biegający pies może sprowokować wilka do drapieżnych zachowań – wyjaśnia Maciej Piankowski, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Kościerzyna.
Jak się dowiedzieliśmy, na terenie Nadleśnictwa Kościerzyna może przebywać około 6 wilków.
Fot. Karol Etmański
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie nie bujcie się wilków,wilki zawsze były tylko media była trochę inne i się pozmieniało myślenie
Widzę, że nie tylko pozmieniało się myślenie ale też pisanie po polsku. Nie bój się! Ortografia też zawsze była.
Scyzoryk w kieszeni się otwiera, jak czyta się takie bzdury: "powinniśmy zachować daleko idącą ostrożność podczas takiego niecodziennego spotkania". Jakiego spotkania? O jakim spotkaniu bredzisz człowieku? Wilk nie da się podejść na jakieś "niecodzienne spotkanie", bo unika człowieka. Jeśli zostanie zaskoczony, to najwyżej postoi chwilę i popatrzy z daleka trochę dłużej, bo wzrok wilka jest najsłabszym jego zmysłem. Jak przekona się, że to człowiek, to natychmiast pójdzie w inną stronę. Jak długo można prowadzić kampanię nienawiści wobec tych pięknych zwierząt, pisząc bzdury, że może zagrażać człowiekowi. Jest to bardzo niebezpieczny, najbardziej niebezpieczny drapieżnik w naszych lasach, jednak jedynie w stosunku do innych zwierząt. Nie do ludzi. Co tu jest takiego trudnego do zrozumienia. Skąd w tych wszystkich "redakcjach" całej Polski nastąpił ostatnio wysyp takich ignorantów, podsycających atmosferę grozy i zagrożenia ze strony wilków. Te wilki to nawet nie chciałyby nas**ć na ludzi za przeproszeniem, tylko zobaczywszy z jakim bezdusznym i zacofanym potworem mają do czynienia, czym prędzej ominąć ich szerokim łukiem.
W dziewięciu stanach USA spotkać można aligatora w miejscu publicznym, w innych miejscach tego kraju grzechotnika na podwórku, w Australii ponad setkę jadowitych pająków oraz czarną mambę, na Alasce wygłodniałe niedźwiedzie polarne odwiedzające domostwa, W Rosji tygrysy syberyjskie, w Afryce słonie, dzikie koty, hipopotamy i mnóstwo innych zwierząt, które mogą zabić człowieka w 5 sekund. Tylko u nas jest problem z małym wilkiem, który nie chce nawet spojrzeć na człowieka. Na szczęście jest to tylko problem zacofanych ignorantów. Normalni ludzie zachwycają się obecnością wilka w naszych lasach.
Tak obrońcy ciekawe , co za bzdury piszecie Dziś jeden gonił po mojej posesji wyraźnie agresywny....a nieopodal rozszarpał psa sąsiadów na jego własnym podwórku I co fajne te wilki ????? Masakra Bronią ich jacyś niedowartościowani ludzie chcący być oryginalni swoimi poglądami , śmiechu warte Lepiej uważajcie , trochę ostroznosci nikomu nie zaszkodziło
Później się obudziłeś ośle, czy prochy przestały działać? Pierd***** się w łeb i nie wypisuj takich bzdur.
Już to kiedyś pisałem- niby trepczyk a głupi jak trep.
Aż mnie głowa rozbolała idę się wy...ać
Ludzie nie bujcie się wilków,wilki zawsze były tylko media była trochę inne i się pozmieniało myślenie
Widzę, że nie tylko pozmieniało się myślenie ale też pisanie po polsku. Nie bój się! Ortografia też zawsze była.
Scyzoryk w kieszeni się otwiera, jak czyta się takie bzdury: "powinniśmy zachować daleko idącą ostrożność podczas takiego niecodziennego spotkania". Jakiego spotkania? O jakim spotkaniu bredzisz człowieku? Wilk nie da się podejść na jakieś "niecodzienne spotkanie", bo unika człowieka. Jeśli zostanie zaskoczony, to najwyżej postoi chwilę i popatrzy z daleka trochę dłużej, bo wzrok wilka jest najsłabszym jego zmysłem. Jak przekona się, że to człowiek, to natychmiast pójdzie w inną stronę. Jak długo można prowadzić kampanię nienawiści wobec tych pięknych zwierząt, pisząc bzdury, że może zagrażać człowiekowi. Jest to bardzo niebezpieczny, najbardziej niebezpieczny drapieżnik w naszych lasach, jednak jedynie w stosunku do innych zwierząt. Nie do ludzi. Co tu jest takiego trudnego do zrozumienia. Skąd w tych wszystkich "redakcjach" całej Polski nastąpił ostatnio wysyp takich ignorantów, podsycających atmosferę grozy i zagrożenia ze strony wilków. Te wilki to nawet nie chciałyby nas**ć na ludzi za przeproszeniem, tylko zobaczywszy z jakim bezdusznym i zacofanym potworem mają do czynienia, czym prędzej ominąć ich szerokim łukiem.