Choć tegoroczny sezon na lodowisku trwał krócej niż ten ubiegłoroczny, miasto szacuje, że osiągnie większe zyski. Odnotowano ponad 20 tysięcy wejść, czyli więcej niż przed rokiem. Miasto planuje też uatrakcyjnić miejską ślizgawkę przed kolejnym sezonem.
Sezon na lodowisku już się zakończył, co niewątpliwie nie jest zbyt dobrą wiadomością dla miłośników jazdy na łyżwach. Okazuje się jednak, że mimo krótszego sezonu i łagodnej zimy, ku uciesze władz Kościerzyny, więcej osób zdecydowało się skorzystać z miejskiej ślizgawki.
- Liczymy, że było ponad 20 tysięcy wejść na lodowisko. Około 10 tysięcy stanowiły bilety indywidualne. Druga taka ilość to młodzież szkolna. Kilkaset osób skorzystało też z 50 proc. zniżki na lodowisko w ramach Karty Dużej Rodziny. Jest to wynik satysfakcjonujący, choć zawsze może być lepiej. Myślę jednak, że przy takiej nijakiej zimie, była to jedna z największych atrakcji ze sportów zimowych w mieście - mówi zastępca burmistrza Kazimierz Stoltmann.
Jak dodaje, władze miasta już myślą nad uatrakcyjnieniem lodowiska.
- Mamy pewne pomysły względem lodowiska. Myślimy o jego powiększeniu i zadaszeniu. Gdyby pozwoliły na to środki, a rada miasta wyraziłaby zgodę, chcielibyśmy podnieść atrakcyjność tego miejsca - podkreśla wiceburmistrz Kościerzyny.
Dodajmy, że w ubiegłym roku miasto otrzymało dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki między innymi na naukę jazdy na łyżwach, czy sekcje hokeja na lodzie. W tym sezonie dotacji nie otrzymano, ale dodatkowe środki w wysokości 20 tys. zł na kontynuowanie ubiegłorocznych sekcji przeznaczyła Rada Miasta.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze