Naczelnik Wydziału Rozwoju w kościerskim starostwie napisała skargę na swojego przełożonego do przewodniczącego rady. Katarzyna Cichosz zarzuca staroście wykorzystanie środków unijnych niezgodnie z przepisami oraz poświadczenie nieprawdy. Starosta uważa zarzuty za bezpodstawne i powołuje komisję, która ma zweryfikować podejrzenia urzędniczki. Sprawą zajmie się też urząd marszałkowski.
Na ręce przewodniczącego rady powiatu trafiła skarga na bezczynność starosty kościerskiego. Naczelnik Wydziału Rozwoju Katarzyna Cichosz zarzuca swojemu przełożonemu wykorzystanie środków unijnych niezgodnie z przeznaczeniem. Chodzi tu o projekt "Moja Firma w Sercu Kaszub". Środki na jego realizację z konta transferowego trafiły na podstawowy rachunek urzędu, choć powinny zostać przelane na konto do obsługi projektu.
Starostwo po pięciu dniach zwróciło pieniądze w wysokości 200.000 zł i wszystkie płatności dotyczące projektu miały zostać wykonane w terminie. Poświadczyć nieprawdę starosta miał z kolei w oświadczeniu o niedokonaniu wypłat z konta do obsługi projektu niezwiązanych z realizowanym projekcie.
W tej sprawie starosta powołał specjalną komisję, która ma zweryfikować podejrzenia urzędniczki.
- W związku z pismem złożonym przez panią Naczelnik Wydziału Rozwoju powołałem komisję w sprawie ustalenia wszystkich okoliczności zawartych w piśmie. Moim zdaniem nie miały miejsca tutaj żadne nieprawidłowości - komentuje starosta Piotr Lizakowski.
Ustalenia komisji mamy poznać już w piątek. Tymczasem sprawą zajmie się też Urząd Marszałkowski.
Jak udało nam się dowiedzieć w departamencie kontroli Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, środki z konta transferowego zgodnie z ogólnymi zasadami rozliczenia projektów unijnych nie powinny trafić na podstawowe konto Starostwa Powiatowego w Kościerzynie, a zostać przelane na konto do obsługi projektu.
Nie wiadomo jednakże, czy zabieg starostwa poskutkuje jakimikolwiek sankcjami. Jak usłyszeliśmy bowiem w departamencie kontroli, wszystko zależy od wyjaśnień, z jakich powód środki trafiły na rachunek powiatu. A te już niedługo mają trafić do urzędu marszałkowskiego.
Z pełną treścią skargi na bezczynność starosty można zapoznać się w galerii.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze