Już po raz 14. w Kościerzynie odbyła się Giełda Mam. Akcja z edycji na edycję bije rekordy. Tym razem podczas jesiennej odsłony swoje stoiska wystawiły 140 osoby, choć chętnych było o wiele więcej. Frekwencja dopisała także pod względem kupujących, którzy chętnie sięgali po jesienno - zimową odzież, czy zabawki dla swoich pociech.
Giełda Mam odbywa się już od czterech lat. Z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Rośnie liczba sprzedających, a co za tym idzie organizatorzy akcji muszą szukać coraz to większej sali, by pomieścić handlujących i kupujących. Już po raz drugi odbyła się w kościerskiej "Sokolni", ale jak podkreśla organizatorka akcji, zapotrzebowanie jest o wiele większe.
- Zgłosiło się prawie 140 sprzedających, więc jest to kolejny rekord. Do tej pory mieliśmy około 110 pań. Zapotrzebowanie było o wiele większe. Jeśli byłaby taka możliwość, aby przyjąć wszystkie osoby, to pewnie byłaby to liczba około 200 osób. Niestety na razie nie dysponujemy takim zapleczem. Myślę, że nie chodzi tu tyle o ilość, co o jakość - mówi Hanna Put.
Wśród sprzedających można było spotkać mieszkańców Gdańska, Starogardu, Bytowa oraz oczywiście powiatu kościerskiego z różnych jego zakątków. Tradycyjnie dopisała też frekwencja wśród kupujących, na których czekały zabawki, wózki, huśtawki, hulajnogi, gry edukacyjne oraz ubranka dla dzieci w różnym wieku.
- Nowością są stroje sportowe. Jest pani, która po swojej trójce dzieci, sprzedaje stroje piłkarskie, korki. Jest bardzo zadowolona, bo przy jej stoisku jest prawdziwe oblężenie. Takie rzeczy są poszukiwane, bo mali sportowcy idą w kierunku gry w piłkę nożną - dodaje organizatorka kościerskiej Giełdy Mam.
Kolejna edycja Giełdy Mam odbędzie się wiosną.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze