Szczypiornistki KS Kościerzyna przegrały przed własną publicznością starcie z Jutrzenką Płock. Była to trzecia porażka kościerskiego zespołu.
Przed tym spotkaniem nieco wyżej sklasyfikowane w tabeli były zawodniczki z Płocka i to do nich właśnie należał początek meczu rozgrywanego w Nowej Karczmie. Przyjezdne dominowały praktycznie w każdym elemencie gry i nic dziwnego, że po kwadransie prowadziły 10:6. Od tego momentu gospodynie zaczęły grać nieco lepiej i w ciągu kolejnych pięciu minut doprowadziły do stanu 11:11. W kolejnej fazie zawodów kibice mogli obserwować wymianę ciosów pomiędzy obydwoma zespołami. Żadnemu z nich nie udało się jednak zbudować większej przewagi aniżeli jedno trafienie. W efekcie, pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 15:14 dla zespołu z Płocka.
W drugiej połowie kościerzynianki zamurowały dostęp do swojej bramki, w efekcie czego płocczanki nie były już tak skuteczne jak w pierwszej odsłonie spotkania. Niestety, w ofensywie podopieczne Dariusza Męczykowskiego nie zachwycały. Popełniały fatalne błędy, tracąc piłkę, a jak się udawało już oddać rzuty, to były one zazwyczaj niecelne. Z kolei rywalki konsekwentnie wykorzystywały niemoc naszego zespołu i powiększały swoją przewagę.
Na osiem minut przed końcową syreną zespół z Płocka prowadził już 25:21. W tym momencie gospodynie zerwały się do walki i pokazały, że umieją grać w piłkę ręczną. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W ciągu pięciu minut doprowadziły do remisu 25:25, ale ostatnie minuty należały już do przeciwnej drużyny. Ostatecznie ze zwycięstwa 28:25 mogły się cieszyć płocczanki. Dodajmy, że najwięcej bramek dla kościerskiej drużyny zdobyła Paulina Turulska, która kończyła mecz z dorobkiem 5 trafień.
Dla drużyny Dariusza Męczykowskiego była to już trzecia porażka w tym sezonie. KS Kościerzyna ma na swoim koncie tylko 1 zwycięstwo. Rywalem naszego zespołu w kolejnym spotkaniu będzie Bukowsko-Dopiewski KPR. Dla zawodniczek z Kościerzyny będzie to trudny przeciwnik, który w tabeli plasuje się na 3 pozycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze