Skala pomocy dla Szpitala Specjalistycznego nie maleje. Kolejne organizacje i grupy ludzi okazały wsparcie dla kościerskiej placówki medycznej, a także przygotowały niespodzianki dla pacjentów, którzy w niej są hospitalizowani.
Kościerski szpitala w każdym momencie może liczyć na wsparcie ludzi o wielkich sercach. Jak się okazuje nawet ze strony najmłodszych mieszkańców naszego powiatu. A przykładem może być inicjatywa Przedszkola Samorządowego w Nowych Polaszkach. Na oddział hospicjum szpitala trafiły paczki, które zostały przygotowane przez rodziców grup przedszkolnych (od 3-6 lat) tej placówki. To nie jedyna forma wsparcia dla szpitala, jaką otrzymał w ostatnich dniach. Także społeczność Szkoły Podstawowej nr 1 w Kościerzynie zorganizowała pomoc dla hospicjum, które otrzymało środki higieniczne, środki czystości oraz wodę mineralną.
Wyjątkową niespodziankę dla pacjentów Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie przygotowała Armia Wolontariuszy działająca w Szkole Podstawowej nr 4 w Kościerzynie.
- Szczególnie w okresie świąteczno-noworocznym problemy zdrowotne i wiążący się z nimi pobyt w szpitalu może być dla pacjentów trudnym czasem. Dlatego niezmiernie ucieszyła nas wiadomość, że grupa młodych i bardzo kreatywnych osób z Zespołu Młodzieży Zmartwychwstańczej chciałaby przygotować specjalny koncert kolęd dedykowany naszym pacjentom. Na tyłach budynku od ogrodu mogli oni wysłuchać pieśni niosących radość i budzących prawdziwie świąteczną atmosferę okraszoną artystyczną oprawą. Widać było, że wszystkie osoby niezwykle zaangażowały się w ten koncert, za co serdecznie dziękujemy – informuje Marta Hess, pełnomocnik ds. marketingu Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie.
Jak dodaje Marta Hess, całe wydarzenie odbyło się dzięki inicjatywie wspomnianej Armii Wolontariuszy Szkoły Podstawowej nr 4 w Kościerzynie. Dzieci wraz ze swoimi rodzicami przygotowały też niespodziankę w postaci ogromnej ilości wody dla pacjentów. Jej transport wymagał wsparcia ze strony Ochotniczej Straży Pożarnej w Kościerzynie.
Dodajmy, że prezenty trafiły również do placówki w Dzierżążnie, a zadbali o nie przedstawiciele firmy Cerko, Fundacji Dr Clown Region Pomorze, Stowarzyszenie SONI oraz Szkoła Podstawowa w Miszewie i Szkoła Podstawowa w Kaliszu.
Fot. Arch. Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Choćby nie wiadomo jakie wsparcie otrzymał ten szpital, to nigdy, prawdopodobnie nie będzie tam opieki medycznej na miarę obecnych czasów. Problem tkwi w załodze tej placówki. Jest ona niedokształcona, oportunistyczna, nieempatyczna i nieprofesjonalna. Na operacje muszą przyjeżdżać lekarze z Gdańska, bo dla tych miejscowych za wysokie progi. Ale za to mniemanie o sobie mają takie, że ho, ho, ho. Łażą po tym szpitalu z mądrymi w ich przekonaniu minami bez celu, z nikąd do nikąd, pacjenci leżą na SOR-ze po 7 godzin, zwijając się z bólu, a "specjaliści" z oddziałów, są 100 lat za Murzynami. Naprawdę przykro patrzeć, jak marnotrawiony jest potencjał tej placówki.
Całkowicie się zgadzam z opinią Jana ,dodam jeszcze że wypuszczają do domu pacjentów w ciężkim stanie którzy umierają niedługo po wyjściu ze szpitala
Należy więc życzyć uzupełnienia wiedzy od podstaw oraz pozbawionej masochistycznych zapędów obsługi pacjentów:)
Należy życzyć dalszego poszerzania wiedzy medycznej i uzupełniania zdolności praktycznych ze znakomitymi specjalistami. Więcej godzin spędzonych na odpoczynku w domowym zaciszu. Cierpliwości i delikatności w relacjach z pacjentem.
Dokładnie najgorszy szpital pod słońcem moja mama tam trafiła 3 lata temu na zapalenie płuc po 2 dobach zmarła jak widzę tych lekarzy niedobrze mi się robi a szczególnie lekarkę która mamę prowadziła... nie mogę na nią patrzeć chetnie bym jej ..... I nie tylko jej jeszcze jednej nocy nie mieli zabezpieczone mamy na łóżku to spadła relacją osób które leżały z mama na sali katastrofa omijać z daleką ten chory szpital którego zżera rak tempoty i komuny bo tam są tacy tetryk którzy sami ledwo chodzą i nie zasługują na miano lekarza
Są też tacy lekarze którzy natychmiastowo biorą czlowieka niemal z ulicy i wysyłają na całą serię badań.Prowadzą sprawę do końca.
Mój wujek 23.12.2021 trafił do szpitala z podejrzeniem udaru. Okazało się że ma raka wielokomórkowego i ostre zapalenie płuc. Dla lekarzy to nic takiego zapisali relanium i wypisali po 4 godzinach do domu. Szpital dno
Wiadomo że są niedociągnięcia w tym szpitalu jak wszędzie , ale nieobrażajcie pracowników, bo to tyko też ludzie np taki trepczyk nie ma pojęcia jak wygląda praca w szpitalu, ale bzdury pisać to potrafi. Jeden dzień rzetelnej pracy w hospicjum i trepczyk płacze jak dziecko. Dziękuję wszystkim pracownikom szpitala a zwłaszcza pracownikom hospicjum za ciężka niedoceniona prace.
Zgadza się. Tym bardziej , że kadra starzeje się , a oni do samego końca pracują . Przemęczeni. Pracują w służbie dla ludzi.
Ten "Trepczyk" leżał tam cztery razy i z bliska widział tę "pracę". Powiedzieć o niektórych lekarzach - ignoranci z przerośniętym ego, to jakby nic nie powiedzieć. To samo o niektórych pielęgniarkach. Możesz sobie bronić przegranej sprawy, ale opinii ludzi nie zmienisz.
Faktycznie są gburowaci lekarze , którzy uważają siebie, za osoby wiedzące wszystko , a pacjenci z jaskiń do nich wyskakują. Są też w tym samym szpitalu lekarze którzy faktycznie prują sobie żyły, to samo z pielęgniarkami.
Choćby nie wiadomo jakie wsparcie otrzymał ten szpital, to nigdy, prawdopodobnie nie będzie tam opieki medycznej na miarę obecnych czasów. Problem tkwi w załodze tej placówki. Jest ona niedokształcona, oportunistyczna, nieempatyczna i nieprofesjonalna. Na operacje muszą przyjeżdżać lekarze z Gdańska, bo dla tych miejscowych za wysokie progi. Ale za to mniemanie o sobie mają takie, że ho, ho, ho. Łażą po tym szpitalu z mądrymi w ich przekonaniu minami bez celu, z nikąd do nikąd, pacjenci leżą na SOR-ze po 7 godzin, zwijając się z bólu, a "specjaliści" z oddziałów, są 100 lat za Murzynami. Naprawdę przykro patrzeć, jak marnotrawiony jest potencjał tej placówki.
Całkowicie się zgadzam z opinią Jana ,dodam jeszcze że wypuszczają do domu pacjentów w ciężkim stanie którzy umierają niedługo po wyjściu ze szpitala
Należy więc życzyć uzupełnienia wiedzy od podstaw oraz pozbawionej masochistycznych zapędów obsługi pacjentów:)