Dwie mieszkanki powiatu kościerskiego padły ofiarą internetowych przestępców. Kobiety straciły prawie 100 tysięcy złotych!
Do kościerskiej komendy zgłosiła się 60-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego, która powiadomiła, że została oszukana. Funkcjonariusze ustalili, że w godzinach przedpołudniowych skontaktował się z nią telefonicznie mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował kobietę, że jej oszczędności są zagrożone i aby je zabezpieczyć musi wypłacić pieniądze z konta.
Kobieta uwierzyła rozmówcy i zgodnie z jego poleceniami wypłaciła gotówkę. Następnie oszust skierował ją do wpłatomatu, gdzie 60-latka wpłaciła pieniądze na wskazane przez niego konto. Aby uwiarygodnić całą sytuację, jeden z przestępców podawał się również za policjanta i potwierdzał, że środki kobiety są zagrożone. W wyniku oszustwa mieszkanka powiatu kościerskiego straciła ponad 68 tysięcy złotych.
Tego samego dnia do policjantów zgłosiła się inna mieszkanka powiatu kościerskiego, która poinformowała, że także padła ofiarą oszustów.
- Funkcjonariusze ustalili, że do 55-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku z działu bezpieczeństwa. Poinformował ją, że jej pieniądze są zagrożone i aby je zabezpieczyć powinna wykonać określone czynności. Zgodnie z poleceniami rozmówcy kobieta zainstalowała w telefonie oprogramowanie, które – jak zapewniał oszust – miało uchronić ją przed utratą pieniędzy. W trakcie wykonywania transakcji cały czas pozostawała w kontakcie telefonicznym z przestępcami. Oszuści wykonali kilka operacji na jej koncie - podaje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy kościerskiej policji.
Reklama
Dodatkowo do kobiety podjechał kurier, któremu przekazała swoją kartę bankomatową. W wyniku działania przestępców 55-latka straciła ponad 26 tysięcy złotych.
Policjanci przypominają, że przestępcy często podszywają się pod pracowników banków, policjantów czy innych instytucji, aby wzbudzić zaufanie i wywołać presję czasu.
Warto pamiętać:
pracownicy banków nigdy nie proszą o wypłatę pieniędzy z konta ani ich wpłatę we wpłatomacie,
bank ani policja nie proszą o instalowanie dodatkowego oprogramowania na telefonie lub komputerze,
nie należy podawać nikomu danych do logowania do bankowości internetowej, kodów BLIK, PIN-u czy numeru karty,
nie przekazujmy nikomu kart płatniczych ani gotówki, nawet jeśli ktoś podaje się za pracownika banku lub policjanta,
w przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się ze swoim bankiem lub zadzwonić pod numer alarmowy 112,
warto także porozmawiać o tego typu oszustwach z osobami starszymi w rodzinie, które najczęściej stają się celem przestępców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze