W Starej Kiszewie od wielu tygodni trwają prace przy modernizacji drogi wojewódzkiej nr 214 biegnącej przez tę miejscowość. Kierowcy narzekają na złą organizację ruchu i obawiają się tego, co ich czeka w trakcje zbliżającej się majówki.
Przypomnijmy, że droga wojewódzka nr 214 wiodąca przez Starą Kiszewę była w katastrofalnym stanie. Lokalne władze od wielu lat domagały się przeprowadzenia generalnego remontu. Dopiero gdy zdecydowały się partycypować w kosztach przebudowy tego odcinka, inwestycja nabrała realnych kształtów.
Inwestycję podzielono na cztery etapy. Formalnie plac budowy wykonawcy Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku przekazał pod koniec 2021 roku. Jednak główne prace rozpoczęły się z początkiem minionego roku. Wiązały się one z dość dużymi utrudnieniami, co odczuwali przede wszystkim kierowcy przejeżdżający przez Starą Kiszewę, tym bardziej, że pierwsze dwa etapy inwestycji objęły centrum miejscowości. Na domiar złego roboty trwały dłużej niż wstępnie zakładano.
Pod koniec minionego roku Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku ogłosił przetargi na wyłonienie wykonawcy, który będzie realizować pozostałe dwa etapy. Została nim firma MTM z Gdyni. Przypomnijmy, że etap III obejmuje prace na około 400-metrowym odcinku od cmentarza do skrzyżowania drogi 214 z drogą powiatową w kierunku Nowej Karczmy i Skarszew. Z kolei etap IV zakłada remont 500-metrowego odcinka w kierunku Kościerzyny.
Prace już trwają i jak się okazuje powodują konsternację części kierowców przejeżdżających przez Starą Kiszewę.
- Witam, może ktoś by się zainteresował organizacją ruchu w miejscowości Stara Kiszewa. Organizacja ruchu to jakaś porażka, człowiek czeka 20 minut i przesuwa się 20 metrów. Gdy pali się zielone światło, z góry jadą auta. Po 4 zmianach świateł w końcu się udało. Już nie mogę się doczekać majówki – napisał do nas jeden z kierowców.
- Utrudnienia są, ale przy tego typu przedsięwzięciach są one nieuniknione. Nie jest łatwo, ale w moim przekonaniu zdecydowanie gorzej było w przypadku prac, które były prowadzone w minionym roku – powiedziała nam jedna z mieszkanek Starej Kiszewy, która codziennie dojeżdża do pracy w Kościerzynie.Reklama
Przypomnijmy, że inwestorem przebudowy jest Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Zapytaliśmy jednak przedstawicieli władz gminy Stara Kiszewa, czy wpłynęły do Urzędu Gminy uwagi na temat organizacji ruchu.
- Sygnałów na temat problemów związanych z dalszą przebudową drogi nr 214 nie otrzymaliśmy. Wydaje mi się, że organizacja ruchu jest dość dobrze przygotowana. Być może w ostatnich dniach, gdy lano masę na nawierzchnię drogi, pewne utrudnienia wystąpiły, ale jak mówiłem wcześniej, takich zgłoszeń nie otrzymaliśmy. Jeżeli takie sygnały do nas wpłyną, to oczywiście poruszymy tę kwestię na najbliższym spotkaniu z przedstawicielami Zarządu Dróg Wojewódzkich. Takie spotkania odbywają się zwykle na początku każdego miesiąca – powiedział nam Andrzej Hinc, sekretarz gminy Stara Kiszewa.Reklama
Na temat organizacji ruchu w Starej Kiszewie chcieliśmy porozmawiać z przedstawicielami Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Niestety, nie udało nam się to. Dyrektor tej instytucji Grzegorz Stachowiak przez cały tydzień nie odbierał od nas telefonów.
W sekretariacie ZDW w Gdańsku usłyszeliśmy, że dyrektor jest na naradzie i pytania mamy przesłać mailem, co też uczyniliśmy.
Jak poinformował nas Andrzej Hinc, sprawami związanymi z inwestycją w Starej Kiszewie zajmuje się z ramienia ZDW w Gdańsku – Joanna Wyszomirska. Zadzwoniliśmy, ale urzędniczka stwierdziła podobnie jak sekretarka, że mamy napisać maila z pytaniami.
Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi z ZDW w Gdańsku.
Dodajmy na koniec, że przebudowę drogi wojewódzkiej nr 214 w Starej Kiszewie oszacowano na około 16 mln zł. Gmina Stara Kiszewa do tego przedsięwzięcia dokłada 4 mln zł.
Do tematu wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze