Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Organizacja - totalny niewypał. Porównując zeszłotygodniowy turniej Gminny w Klinczu z dzisiejszym powiatowym, który nota bene znajduje się na wyższym szczeblu rywalizacji, to jak niebo i ziemia. Zaczynając od wykorzystania powierzchni sali. Sala w Klinczu była tak zagospodarowana, że panie miały ogromną ilość miejsca do tańczenia, dziś musiały się ściskać by nie wpaść na stoliki czy też mikrofony. Drugą sprawą jest organizacja. Nie wiem, kto był za to odpowiedzialny, jednak niedopuszczalne jest zgubienie/niedostarczenie nagrań do piosenki kabaretowej oraz tańca aż dwóch kół pochodzących z Gminy Kościerzyna. Gdyby panie nie miały zabrane własnych kopii, nie wiem jak mogłoby się to skończyć... walkower? Kolejną sprawą jest regulamin. Przed każdą konkurencją prowadzący czytał wytyczne dotyczące konkurencji np. maksymalny czas, jaki panie mogły wykorzystać, ile osób miało znajdować się na scenie itp. Tymczasem tuż pod naszymi nosami regulamin był łamany i naciągany. Jeżeli piosenka kabaretowa miała trwać max 2,5 min. to dlaczego niektóre koła przeznaczały na to 7 minut? Dlaczego nikt tego nie pilnował i nie wyciągał wniosków? Podczas gdy podczas turnieju w Klinczu wyciągane były konsekwencje za nieprzestrzeganie zasad? To samo tyczy się tańca. Ewidentnie było widać, że dwa koła korzystały z pomocy tancerek, które stały na przodzie i kierowały resztą tym samym zwiększając szansę na wygraną. Jednak chyba nic nie pobije jury, które samo się przyznało, że zaniżało punkty w tej konkurencji by postawić trzy koła na ostatnim miejscu by nikt nie poczuł się "urażony". Czy to można nazwać profesjonalnym i dojrzałym zachowaniem organizatorów? Serdeczne wyrazy współczucia dla KGW Górki, byłyście świetne i zostałyście bardzo pokrzywdzone. Byłyście przygotowane od A do Z: wspaniały kabaret, moda...
Organizacja - totalny niewypał. Porównując zeszłotygodniowy turniej Gminny w Klinczu z dzisiejszym powiatowym, który nota bene znajduje się na wyższym szczeblu rywalizacji, to jak niebo i ziemia. Zaczynając od wykorzystania powierzchni sali. Sala w Klinczu była tak zagospodarowana, że panie miały ogromną ilość miejsca do tańczenia, dziś musiały się ściskać by nie wpaść na stoliki czy też mikrofony. Drugą sprawą jest organizacja. Nie wiem, kto był za to odpowiedzialny, jednak niedopuszczalne jest zgubienie/niedostarczenie nagrań do piosenki kabaretowej oraz tańca aż dwóch kół pochodzących z Gminy Kościerzyna. Gdyby panie nie miały zabrane własnych kopii, nie wiem jak mogłoby się to skończyć... walkower? Kolejną sprawą jest regulamin. Przed każdą konkurencją prowadzący czytał wytyczne dotyczące konkurencji np. maksymalny czas, jaki panie mogły wykorzystać, ile osób miało znajdować się na scenie itp. Tymczasem tuż pod naszymi nosami regulamin był łamany i naciągany. Jeżeli piosenka kabaretowa miała trwać max 2,5 min. to dlaczego niektóre koła przeznaczały na to 7 minut? Dlaczego nikt tego nie pilnował i nie wyciągał wniosków? Podczas gdy podczas turnieju w Klinczu wyciągane były konsekwencje za nieprzestrzeganie zasad? To samo tyczy się tańca. Ewidentnie było widać, że dwa koła korzystały z pomocy tancerek, które stały na przodzie i kierowały resztą tym samym zwiększając szansę na wygraną. Jednak chyba nic nie pobije jury, które samo się przyznało, że zaniżało punkty w tej konkurencji by postawić trzy koła na ostatnim miejscu by nikt nie poczuł się "urażony". Czy to można nazwać profesjonalnym i dojrzałym zachowaniem organizatorów? Serdeczne wyrazy współczucia dla KGW Górki, byłyście świetne i zostałyście bardzo pokrzywdzone. Byłyście przygotowane od A do Z: wspaniały kabaret, moda...